
Gdy nadzieja mija i świat jest na Ciebie zły. Nagle nadchodzi koniec dnia, a świat pokazuje swoją mroczna stronę. Upadasz, lecz głowę masz uniesioną w stronę słońca. Ciemność cię pochłania, wzrok sięga coraz niżej, aż zamykasz oczy by nie czuć mroku. I gdy wiesz, że dalej sam nie dasz rady promienie słońca ogrzeją twoją twarz i powoli podniosą do Twojej godności. Zobaczysz świat inaczej. Ludzie po cierpieniu widzą wszystko inaczej. Robisz krok, lecz boisz się kolejnego upadku. Cofasz się w miejsca, które znasz. Nie możesz iść dalej ze strachu. Wiesz, że ciemność się zbliża. Musisz podjąć de