I'm not coming Home

Piękny mamy dzień prawda? A wiecie, że dzisiaj 29 dzień miesiąca. Rok temu pojawił się pierwszy wywiad z pasji. Oczywiście wszystkie macie na górnym pasku. Dzisiaj jest 100 post na moim blogu i chciałabym Wam przedstawić coś innego. Pewną piosenkę, która zostaje w sercu. ❤
Już mogliście je posłuchać w poprzednim poście, lecz tych którzy nie mieli okazji zapraszam.



Natalia Magdalena jest piosenkarką i twórczynią tekstów piosenek z Rotterdamu. Za pomocą jej marzycielskich piosenek, próbuje dotrzeć do serc słuchaczy. Zainspirowana Bobem Dylanem, Melanie Safką i Johnnym Cashem. W sposób minimalistyczny dzieli się swoimi historiami z publicznością.

Jej najnowsza piosenka ,,I'm not coming Home'' pobudza wyobraźnie, w której widzimy wspomnienia, dobre chwile, które już minęły i chcemy do nich wrócić. Uspokajamy serce i myślimy nad słowami piosenki. Tyle w życiu przeżyliśmy. Sami mamy w sobie tyle siły, że poradzimy sobie, trzeba być zaradnym i nie myśleć o tym, że ktoś myśli, że to bezsensowne co robimy. Najważniejsza jest wiara w siebie. Mimo tułaczki i braku przywiązania do jednego miejsca każdy z nas da sobie radę.

Piosenka Natalii Magdaleny jest diamencikiem, który potrzebuje, by odkryć jego prawdziwą wartość. Powinniśmy promować właśnie takich ludzi, a nie kogoś z pociętą twarzą. Mnie ta piosenka wprowadziła w inny świat i uświadomiła ile musimy przejść by dokonać celu jaki sobie założyliśmy, spełnić marzenia. I nie wyolbrzymiam. Wystarczy, że słuchając jej zamkniecie oczy i spojrzycie w głąb siebie.



Teraz mały wywiad z autorką, w którym dowiecie się więcej o niej i jej utworze.

1. Skąd pomysł na piosenkę i teledysk do niej?
Piosenka opowiada o ucieczce. O braku przywiązania, wiecznej tułaczce bez konkretnego celu.

2. Ogólnie skąd bierzesz inspiracje i pomysły na piosenki?
Życie. Życie. Życie. Moje uczucia, najróżniejsze sytuacje oraz frustracje.

3. Jak jest za granicą stosunek, że nagrywasz coś własnego?
Ludzie uwielbiają twórczość, szczególnie jeśli chodzi o własne piosenki, spotkałam się z wielkim entuzjazmem!

4. Planujesz wydać płytę? Jeśli tak o opowiedz trochę o tym.
Tak. W lutym wydam debiutancką epkę ‘ I’m not coming Home’ z czterema utworami, które najlepiej zostały odebrane przez moją publiczność. Już niedługo opublikuję dokładną datę wydania epki.

5. Jaki jest Twój cel w życiu i w śpiewaniu? 
Chciałabym móc z tego żyć. Nie martwić się o inną pracę, po prostu robić to co kocham, podbijać serca i poszerzać swoją publikę.

6. Opowiedz o emocjach jakie ci towarzyszą podczas pisania piosenki, całego tworzenia, aż po opublikowanie teledysku.
Emocji jest… wiele! Od entuzjazmu, dumy, euforii tworzenia, po głębokie frustracje, smutki, gniew i strach. Myślę, że już po wydaniu EP będę miała wytrenowane nerwy ze stali.



Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o Natalii Magdalenie zapraszam na jej stronę internetową: http://nataliamagdalena.nl/
I na jej stronę na Facebooku: https://www.facebook.com/nataliamagdalenamusic
Czytaj dalej »

Świąteczne 3 w 1

Zacznijmy od początku. Chciałbym wszystkim życzyć Wesołych Świąt i radości z prezentów. Na początek przedstawi wam Alexandra z bloga http://alexamariani.blogspot.com/  jak obchodzi się święta w innych krajach.
W Anglii ozdoby świąteczne sprzedawane są już we wrześniu. Przy wigilijnym stole zakłada się papierowe korony co jest bardzo zabawne - nie wszyscy tak robią ale w większości tak jest.

Są jeszcze te "krakery" czyli coś takiego:


Ciągnie się z druga osoba i wypadają drobiazg. Ma to na celu zbliżać ludzi.
We Francji też święta są bardziej na luzie. Tutaj już kwestia jakie się ma zwyczaje w domu.
U mnie najwcześniej było tak ze wszystko przygotowywali dziadkowie i ich siostry czy bracia a cała reszta zjeżdżała się do nich. A 12 potraw to nie jest wyznacznik.
W Kanadzie nie obchodzi się Wigilii, jest natomiast 25 grudnia uroczysty obiad.

Kolejną częścią będzie małe zdradzenie wam co dostałam pod choinkę.
Na początek torba z Mohito, która naprawdę mi się podoba. Mikołaj się postarał.




Kolejno trochę ciuchów. Taki ładny komplecik bluzka i spódnica.



I świąteczne skarpetki.


Dostałam również perfumy w bardzo kobiecym kształcie.


Pod choinką również znalazłam ciekawą książkę, o której po Nowym Roku pojawi się coś ciekawego.


I oczywiście słodycze!





W komentarzu napiszcie jakie w dostaliście prezenty!

I  ostatnia część postu to piosenka mojej znajomej. Pracowała nad nią długo i bardzo bym prosiła, abyście w ten świąteczny czas posłuchali jej i udostępnili innym.



Czytaj dalej »

Gdzie jest magia świąt??

Uwielbiam święta Bożego Narodzenia, uwielbiam czas z bliskimi, ten klimat panujący wokół. Prezenty są przed ostatnią rzeczą o jakiej się myśli. Chociaż na naszej klasowej wigilii były one jak najszybciej. Myślę, że każdemu sprawiły radość. Przecież można kogoś uszczęśliwić kubkiem, lub ciekawą książką, albo czekoladowymi jajkami w opakowaniu po zwykłych. Odrobina magii świąt jest właśnie w prezentach.



Niby normalny dzień, a tak nie zwykły. Możemy spędzić go bez kłótni, przytulając i życząc sobie wszystkiego najlepszego. Czasem widzimy osoby, z którymi nie rozmawialiśmy od Wielkanocy, a nawet od poprzedniego Bożego Narodzenia. W każdą sobotę zachowanie zbyt miłe było by podejrzane, a właśnie tego dnia tygodnia 24 grudnia 2016 roku będziemy wszyscy razem i nic nie będzie tego dnia dziwnego. Tutaj możemy zobaczyć o wiele większą część magii świąt. Jest ona wszędzie w całym okresie od początku grudnia aż po Święto Trzech Króli.

Gdzie musimy szukać tej magii? W sobie!


Czytaj dalej »

Depresja...?! Nie poddawaj się!

Szczerze mówiąc miałam dodać już dwa posty, lecz nawet ich nie napisałam, w jednym może, z dwa zdania powstały. Nie zrobiłam tego z lenistwa. Życie w XXI wieku jest wyczerpujące. Kiedyś spędzałeś/aś czas z rodziną, wymyślaliście coraz nowsze zabawy dla zabicia czasu. Teraz jak wyłączą czasem prąd jest długie milczenie...


Dzisiejszej technologii jest mnóstwo plusów i minusów, lecz nie o tym chce pisać. Tworzenie to moje życie, największa pasja jaką mam. Każdy z nas ma jakiś talent, który musi rozwijać.
Czemu ogrom nauki jaki na nas zrzucają ma zabierać nam czas jaki poświęcamy pasji?
Chciałam napisać post o pozytywnych ludziach, którzy osiągają coś po przez optymizm. Ale coś mnie blokowało. Odrabianie lekcji do 00:00. Zazwyczaj odrabiam matematykę w autobusie, bo po prostu usypiałam na książkach. Czemu zabijają nasz optymizm. Myślę, a nauczę się tego i tego. Nie! Nie możesz bo musisz zdać jeszcze z 10 innych przedmiotów, a nie którzy nawet z 16. 
To nie post o edukacji i nie podanie o kolejną reformę. To post o faktach.
Czemu akurat depresja? Wychodzisz z domu jest ciemno. W szkole za oknami jest piękne słońce, czasem po prószy śnieg, teraz to nawet częściej, a ty? Musisz uczyć się logarytmów. Co z tego że chcesz być humanistą, musisz umieć ile to jest 2 do potęgi 45123545.

Przyznaje się zaniedbałam się, mam bałagan w pokoju, mam bałagan w głowie, mam puste w miejscu pasji. Jak można coś realizować, kiedy wracając po ciemku do domu myślisz, że jeszcze po kilkunastu godzinach w szkole musisz kolejny raz liczyć te ''cudowne'' logarytmy i zrobić milion innych rzeczy z każdego przedmiotu. Dajmy już spokój szkole. Powiedz mi lepiej, kiedy ostatnio odłożyłeś/aś telefon chociaż na godzinę. Ja jeszcze potrafię zostawić telefon i iść w świat. Największym minusem jest ta ciemność. Chciałabym pobyć na świeżym powietrzu w moim lesie z jeziorkiem na skraju, lecz ciemność mnie zamyka. A przez to zamykam się w sobie. Udaje uśmiech, wszyscy myślą ,,Wow! Ale jesteś pozytywna i odważna.'' Nie prawda. Boję się... Przyznaje, boję się. Czego? Każdej sekundy jaka następuje, każdego powiadomienia o ocenie, każdej minuty w jakiej ładuje się telefon by wyświetlić stronę z dziennikiem elektronicznym. Boję się, że moja nauka nie daje nic. Milion cyferek decyduje o mnie. Boję się, że uderzę o dno i wszystkie moje plany legną w gruzach, bo nie dam rady. Lecz strach jest najgorszym wrogiem jakiego możesz mieć! Trzeba wstać! Iść dalej... Ale gdzie? Nie myśl zbyt długo odpowiedź jest prosta. Tam gdzie będziesz szczęśliwy/a. Kiedy wiesz, że wracając do tego miejsca pojawia się uśmiech. Musisz to przetrwać. Nie udawaj! Bądź sobą, kimś kto da innym nadzieję na lepszy świat. Uśmiechnij się za ...3 ...2 ...1 ...0 PSTRYK! I nie przestawaj, bo z uśmiechem ci do twarzy. Przebrnąłeś? Gratuluje, możesz spełnić swoje marzenia. Kiedy wracasz z uśmiechem nawet po tych 8 godzinach lekcyjnych do domu, dzień staje się lepszy. Masz więcej motywacji do działania, tym lepsze oceny, tym mniej strachu. Dasz radę!

Nie zapomnij skomentować
, co ty myślisz o dzisiejszych czasach?!
Jeśli masz chwilkę, również zaobserwuj!
Czytaj dalej »
Nie każdy dostrzega piękno. © 2016. Wszelkie prawa zastrzezone. Szablon stworzony z przez Blokotka