Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cel. Pokaż wszystkie posty

Gdzie jesteśmy, kiedy nas nie ma?

Tak to prawda. Zniknęłam na miesiąc. Lecz gdzie byłam? Co się działo? Wszędzie i nigdzie. Każdy z nas czasem potrzebuje zniknąć, odciąć się od wszystkiego i wszystko sobie poukładać. Niezależnie ile mamy lat i w jakim miejscu naszego życia jesteśmy, to musi nadejść moment, kiedy bez wytłumaczenia, bez żadnego słowa tak po prostu znikamy. Nie chcemy, żeby ktokolwiek pytał: ,,Gdzie jedziesz? Kiedy wrócisz? Po co jedziesz? Dlaczego nie jutro, tylko dzisiaj?'' Po co męczyć się z odpowiadaniem na milion pytań, skoro można po prostu zniknąć i chociaż przez chwilę delektować się tylko towarzystwem samego siebie.  Musiałam spojrzeć wstecz i wyciągnąć wnioski, aby iść do przodu. Chciałam zobaczyć jak wygląda moje życie z boku. Bez opinii innych, bez ciągłej manipulacji, aby uważać tak jak wszyscy. Potrzebowałam strzepać z siebie zaległy kurz, by nie być już szarym człowiekiem.


Marzę, aby któregoś dnia nauczyć się latać. Wznieść się ku niebu i zobaczyć jak mały jest nasz świat. Jak pięknie przyroda dekoruje nasze życie. Chciałabym wreszcie zobaczyć całokształt, a nie tylko to co przede mną. Co z tego, że mogę wejść w Google i zobaczyć jak wygląda mój dom z lotu ptaka? To nie to samo! Unosząc się, poczujemy powiew letniego wiatru, zapach kwitnących kwiatów i zobaczymy prawdziwą zieleń rosnących wokoło drzew. Być pięknym ptakiem i widzieć wszystko z innej perspektywy. Czy to nie piękne?



Po tym czasie, kiedy byłam zbyt daleko od wszystkiego i tak blisko z moimi myślami, zrozumiałam jak wiele w moim życiu mogę zrobić. Mogę przekroczyć granicę, którą stawiają inni, bo tylko ja wiem, na ile mnie stać. Tylko i wyłącznie ode mnie zależy, czy mi się uda być kreatywną w swoim życiu i zdobędę wszystko co sobie zaplanowałam, czy może nie uwierzę w siebie i będę tylko leżeć na moim łóżku i czytać o sukcesach innych ludzi. A to właśnie o mnie mogliby właśnie teraz czytać inni ludzie. Chcę dążyć w życiu do tego, aby to inni mówili patrząc na mnie ,,Chce dokonać tyle co ona, mieć taki sam zapał i pasję do tego co tworzy''. Chcę osiągnąć taki stan, by nie musieć mówić: ,,Chciałabym być taka''. Wiem, że to ode mnie zależy. Tak samo każdy z was, kto to czyta. Od was zależy, czy nadal będziecie nic nie robić, czy w końcu zaczniecie walczyć o swoje marzenia i cele!



Koniec z ponurym humorem, koniec z ponurymi zdjęciami. Za chwilę zaczyna się lato! Za chwilę rozpoczną się nowe przygody, nowe miłości. Pojawią się nowe wspomnienia i nowi znajomi. Pora wejść do wanny i po godzinnej kąpieli zmywania szarości i całej tej złej aury jaką mamy, pora ruszyć z nowym planem na życie. Zostaw tę czarną bluzkę! Ona tylko przyciąga ciepło! Dzisiaj załóż coś zielonego! Żółtego! Niebieskiego! Różowego! Białego! I ruszaj w drogę! Ja Ci kibicuje!


Teraz wszystko w Twoich rękach! Nie zapomnij uwiecznić swoich wspomnień na Instagramie! Zaobserwuj mnie, abym mogła zobaczyć ile właśnie TY, zrobiłeś w ten ciepły czas! www.instagram.com/_palilinka_ 

I nie zapomnij skomentować tego postu. Będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się ze mną swoimi odczuciami. 

Miłego Dnia
Czytaj dalej »

Ridero.eu - Zagłosuj na naszą książkę!

Wraz z moimi koleżankami bierzemy udział w konkursie. Polega on na napisaniu książki i dodaniu do nich obrazków. We cztery szybko się uwinęłyśmy, chociaż czasem bywało trudno. Jak w każdej grupie. Trzy z nas napisały opowiadania, a jedna zrobiła piękne rysunki. Chciałabym, aby każdy z Was zagłosował na nas.
Tutaj jest strona, gdzie możecie głosować:                  ➡➡   LINK   ⬅⬅ 
Dla was to jedno małe kliknięcie, dla nas możliwość wygranej i spełnienie marzeń. Przecież ich spełnianie jest najważniejsze. Ciągle powtarzam, że powinniśmy mieć cel, ja swój mam. Tylko nasuwa się pytanie, czy mi pomożecie go osiągnąć? Liczę na was!

O to okładka naszej książki:


Napisz w komentarzu jeśli zagłosowałeś. Na pewno odwdzięcze się u was na blogu.

Czytaj dalej »

Motywacja #2

Witam ponownie w szarym świecie, w którym szukamy motywacji do działania i kolorowania naszego pięknego świata! O to kolejna porcja kilku kartek z Internetu, które dają kopa do działania.


Ukochana osoba jest dla nas bardzo ważna, to ona prowadzi nas, by ujrzeć lepszego siebie. Pokazuje nam, co w nas kocha i co powinniśmy w sobie rozwijać. Często napędza nas do działania, do lepszego trybu życia. Warto mieć myśl, że jest taka osoba.


Większość z nas czeka, aż złe chwile po prostu przeminął. Oczekujemy, że wszystko samo się zmieni. A powinniśmy mieć przeświadczenie, że to nasze życie jest w naszych rękach. I nawet kiedy wali się świat nie stójmy z założonymi rękoma tylko działajmy, by chociaż odrobina dobroci pozostała. Trzeba ze złych chwil wynieśli coś dobrego.


Podam bardzo częsty przykład biednego i bogatego. Bogaty zazwyczaj ma i chce więcej, i po jakimś czasie nie przynosi mu już satysfakcji samo ''mieć''. Chce rządzić firmą, ludźmi, wszystkim! Nie widzi ile dobrego może być w tym co ma. W rodzinie jaką posiada. Biedny natomiast, cieszy się z każdej najdrobniejszej rzeczy. I tak jak śpiewała Sylwia Grzeszczak ,,Cieszmy się z małych rzeczy, bo wzór na szczęście w nich zapisany jest!'' >> LINK <<


Każdy z nas jest zdolny do pokonania problemów życiowych. Tak nas Bóg stworzył, by to co nam daje z łatwością pokonać. A kiedy nie idzie musisz tylko uwierzyć, a będzie lepiej. Powinniśmy znać swój cel i mieć wiarę, że tego dokonamy i wszystkie problemy pokonamy!


Jutra może nie być. Wiele osób to powtarza, ja jednak uważam, że trzeba mieć plany na przyszłość. Ale trzeba dążyć do nich każdego dnia. Twój jeden dzień powinien być Twoim małym osiągnięciem i powiedzeniem sobie: ,,Tak dzisiaj coś zrobiłam ze swoim życiem. Nie siedziałam cały dzień bez sensu przed telefonem i komputerem. Tylko osiągnęłam/osiągnąłem swój mały cel.''


Sądzę, że nie muszę nic tutaj więcej dodawać. Po prostu potrzeba nam tego celu i planu na życie. Po prostu. ;-)


Nic dodać nic ująć!


Link do poprzedniej części motywacji.
http://crazyphotonature.blogspot.com/2016/08/motywacja.html
Czytaj dalej »

Jesień?!

Jesień co o niej powiesz? Jest złocista. Kolory dominują w porannej mgle. Można ją porównać do człowieka. Kiedy jest radosny, aż promienieje. Czasem deszcz ogarnia nas w smutku. Płaczemy, jesteśmy źli jak błyskawice. A za oknem leje jak z cebra, moknie cały świat w naszych łzach. Źle się dzieje, źle! Burza, grzmoty, szaleje wiatr! Nagle... Cisza, spokój. Pojawiają się promyki słońca. Widać zarys tęczy. Cudowna woń unosi się nad nami. Jest już dobrze. Mogę iść dalej.

Takie jest nasze życie. Czasem jest spokojnie, aż sami dajemy ciepło i dobro innym. Aż w pewnym momencie ktoś lub coś nas zdenerwuje, możemy wszystko rozwalić, mamy wzrok zabójcy. Ale kiedy uspokoimy się, znów jesteśmy tęczą i widzimy pozytywy. Identyczni jak natura. W końcu od niej pochodzimy, z nią powinniśmy żyć w zgodzie. Czasem to widać, kiedy jesteśmy smutni coś się dzieje to nawet chmury zachodzą na słońce. Powiązania z naturą, czy to nie piękne, kiedy jest harmonia. Wszystko współgra ze sobą, tworząc cichą muzykę natury. Usiądź z daleka od ludzi i wsłuchaj się. Słyszysz szum drzew (sssszzzszszsz), śpiew ptaków (ćwir ćwir)? Szczekanie psa... Grzmot? Nagły deszcz? To koncert dla ludzi. Darmowy, bez wejściówek, tu i teraz przed naszym nosem. Skorzystaj z zaproszenia natury i zobacz co ma ci do powiedzenia. Warto żyć zgodnie z nią.


Czytaj dalej »

Motywacja

W tym szarym świecie szukamy ucieczki od problemów. Czekamy na motywację do działania. Nie możemy się oderwać od grawitacji naszego łóżka, żeby coś zrobić, coś zmienić na lepsze. Potrzebujemy kopniaka do działania. Przygotowałam dla Was kilka kartek z Internetu z motywacjami.

Na początek coś dla śpiochów. Nie musicie wstawać rano!  Mam nadzieję, że dobry humor z tego powodu doprowadzi Was do sukcesu.

Mimo iż podejmujemy decyzje przez serce, nie zapominajmy co jest dobre, a co złe. Żebyśmy nie zostali z niczym. Najważniejsze - warto próbować mimo porażek.

Każdy dzień w naszym życiu może stać się najpiękniejszym jeśli dobrze go wykorzystamy, a nie tylko siedzimy i czekamy aż ten dzień przyjdzie do nas.

Dokładnie! Ważniejsze są starania. I wiesz, że mimo potknięć i ran brniesz do celu po raz kolejny wstając i przypominając sobie, że cel w życiu jest najważniejszy.



A pro po szkoły, która się niestety zbliża. Każdego życie jest indywidualne, to taki nasz samodzielny sprawdzian bez ściągania.



Wiele osób o tym zapomina. Nie myśli o swoich celach, chce tylko zdać i jak najszybciej zapomnieć. A tak naprawdę nauka w szkole potem przydaje się w pracy, w przyszłości i codziennym funkcjonowaniu.


W czasach szkolnych nie zdajemy sobie sprawy ile problemów i obowiązków mają dorośli. Dla nas ważne jest czy uda nam się przekonać mamę, że mogę nie iść do szkoły. Czy dostanę 10 zł na słodycze. A w prawdziwym życiu jest o wiele trudniej. Nie którzy będą żałować dni w których nie byli w szkole, bo mogli z niej wynieść coś co brakuje im teraz.


Widziałam ten obrazek wiele razy i taka prawda, kiedy się uśmiechamy operujemy pozytywną energią, szybciej poznajemy ludzi i przestajemy czuć się tacy osamotnieni. Uśmiech zapoznaje ludzi, chociaż nigdy nie rozmawiali. Zarażasz nim kiedy pokażesz go innym. Zrób, żeby twój dzień był pełen uśmiechu i rozdawaj go innym!


Na koniec szczera prawda bez motywacji do ciężkiej pracy nie ma efektów. A uśmiech zawsze nam w tym pomóc. Lepiej coś robić kiedy jest się wesołym niż złym. Coś ci nie wyjdzie? Uśmiechnij się! Każdemu się zdarza! Może wkrótce będziesz w tym mistrzem.



Mam nadzieję, że was zmotywowałam do działania! I do nowego roku szkolnego!
:)









Czytaj dalej »

8♛ Wywiady z pasji

Z małym poślizgiem pojawia się wywiad! Będzie on inny, ponieważ jest o tematyce, której nie poruszam na moim blogu. Nie znam się na modzie, więc o niej nie pisze. Julka z bloga http://absolvedreams.blogspot.com/ przybliży nam jej pojęcie, da kilka rad i może przekona mnie i was do takiej pasji. Zapraszamy!

Czym jest Twoja pasja?

Julka - Moda to nie tylko świat wybiegów i szalonych zakupów na wyprzedażach czy łapania miliona okazji czyszczących portfel. Moda to także codzienność każdego z nas i nie możemy o tym zapominać.

Co poradzisz kobietom/dziewczynom w związku z modą?

Odważcie się pokazać nogi zakładając śpiącą w szafie od lat sukienkę, która być może teraz będzie o wiele lepiej leżeć.

Moda to nie tylko panie. Jaką radę dasz panom?

Skarpetom i sandałom mówimy stanowcze NIE! Pełne buty, ulubione spodnie (nie dresy) i koszula - już wyglądacie 100 razy lepiej. To tylko przykład tego jak możemy w prosty sposób wybrnąć z nudnego i szarego wyglądu.

Co jeśli nie umiemy połączyć ze sobą ubrań?

Poszukajmy wiedzy na ten temat, wiem brzmi to tak, jakbym za każdą rzeczą w połączeniu ze zwykłym swetrem biegała do komputera i patrzyła czy mogę się tak ubrać. A nie o to chodzi. Owszem każdy może założyć wszystko, razem bądź osobno (pełna dowolność), ale chodzi o to, żeby nie ulepszać czegoś co jest super. Nie kombinujcie na siłę.

Co myślisz o wpadkach modowych?

Jeśli chodzi o żeńską część czytelników, jeżeli np. bluzeczka ma odkryte ramiona plus trochę dekoltu, a reszta to materiał to nie eksponujmy naszego biustonosza, starajmy się go ukryć, aby widoczne było to co ma być widoczne. To samo w odkrywających brzuch T-shirtami (myślę, że nikt się nie obrazi), same wiecie, że crop topy najlepiej wyglądają na dziewczynie z ładnym brzuchem, wyrzeźbionym. Więc, jeśli Twój brzuch nie jest taki, to zrezygnuj z krótkich topów. Zrób formę i wkrótce Ty będziesz mogła zakładać takie rzeczy. Ogólnie rzecz biorąc temat źle dobranego stroju ze względu na figurę i sylwetkę, to rozmowa na długie godziny.

Co sądzisz o dopasowaniu stroju do wieku?

Julka - Strój do naszego wieku - czyli w wieku nastoletnim ubierajmy się w ubrania dla nas przeznaczone, oczywiście rozumiem gusta są różne, nie wszystkim podoba się to samo. Ale uwierzcie mi, źle wygląda 16-latka wystylizowana i ubrana na 30-latkę. Wybierajmy ubrania stosunkowo do naszego wieku.

Dziękuję za przybliżenie tematu mody na moim blogu oraz za wywiad.

Julka - Również dziękuję


Czytaj dalej »

7♛ Wywiady z pasji

Dzisiaj pragnę Wam przedstawić Weronikę. Pasja, którą ma, chciałby mieć prawie każdy człowiek. Jest to rysowanie. Niesamowita jest moc kiedy możesz narysować piękny świat, który widzisz.

Witaj! Dlaczego Twoja pasja jest wyjątkowa?

WeronikaUkazuje mnie jaką naprawdę jestem. Mogę być sobą i nie kryć tego.

Kiedy odkryłaś swoja pasje i w jaki sposób?

Odkryłam ją 2 wieku sześć lat na konkursie szkolnym, który polegał na narysowaniu swojej okolicy, rysowałam 2 godziny bez pomocy, udało mi się i wygrałam, wszyscy bili mi brawo.

Co głównie malujesz?

Krajobrazy, ale też portrety i martwą sztukę.




Czemu rysujesz?

Weronika - Bo to kocham .

To ważne żeby kochać to co się robi. Planujesz jakaś przyszłość ze swoją pasją?

WeronikaChcę pomagać ludziom, jednym z moich pomysłów jest rysownik w kryminalistyce.

Czeka Cię dużo nauki, i rysowania, aby dość do perfekcji.

Weronika - Tak masz rację.

Dzięki za wywiad.




Czytaj dalej »

Co zwiedzić w Paryżu? - weekend we Francji

Spełnione marzenie! W końcu mogłam wejść na Wieżę Eiffla. To był cudowny moment. Polecam realizować swoje cele. To nieziemskie uczucie, kiedy stoisz i wiesz, że Twoje życie jest piękne i to dzięki Tobie to wszystko. Od dziecka marzyłam by pojechać do Paryża, tego pięknego miejsca. I w końcu to nastąpiło. Wiele ludzi, przed moim wyjazdem mówiło, że po angielsku się nie dogadam. (Nie znam francuskiego, niestety) A jednak z każdym łatwo się dogadałam. Większość rozmów prowadziła moja koleżanka i dzięki jej gadatliwości mogłybyśmy poznać francuza Josefa. Jak to z Paryżaninem bardzo miło się rozmawiało. Nadal mamy z nim kontakt mailowo.  Jeśli chodzi o zabytki, moim zdecydowanym faworytem jest Wieża Eiffla, jednak tuż za nią Katedra Notre Dame.  W dzieciństwie bardzo lubiłam dzwonnika z Notre Dame. Śliczna bajka, bardzo polecam nie tylko dla dzieci. Dla tych co nie jadą z wycieczką szkolną, zapraszam do Paryża nocą. Życie tam toczy się 24 godziny na dobę. Światła i widoki powalają na kolana.
O to krótki filmik z mojej wycieczki:





Czytaj dalej »

5♛ Wywiady z pasji

W tym wywiadzie przedstawię Wam Mariole Morcinková. Na świat przyszła w 1995 roku w Ostravě. Urodziła się w Czechach, ale wychowała się na Śląsku Cieszyńskim. Należy do polskiej mniejszości narodowej, mieszkającej w Republice Czeskiej. Mimo młodego wieku wie, czego chce i co jest jej pasją. Z dziennikarstwem obywatelskim związana jest od 2011 roku. Chcecie się dowiedzieć się więcej? Zaczynajmy wywiad!

Dlaczego uważasz swoją pasję za wyjątkową?

Mariola Morcinková - Ponieważ bardzo mało  jest osób mówiących o tym, co robią w wolnych chwilach. Ludzie są skryci i skrępowani, kiedy mają opowiedzieć coś na swój temat. Ja łamię ten istniejący stereotyp. Oczywiście - nie po całości, ponieważ zgadzam się z teorią - "O pasji rozmawiaj tylko z ludźmi na poziomie", ale jeśli pytanie, "Co jest Twoją pasją?" wychodzi z interesującej i inteligentnej konwersacji, nigdy go nie olewam.

Dlaczego wybrałaś taką drogę?

Mariola Morcinková - Do wybrania takiej drogi "zmusiło mnie" życie. Kiedy skończyłam szkołę podstawową, musiałam pożegnać się z językiem polskim, wybierałam szkołę średnią, a po dziewięciu latach podstawówki w języku polskim, nie miałam możliwości kontynuowania szkoły w tym języku, czego bym nie wybrała, była to zawsze decyzja o edukacji w języku czeskim, ponieważ w mojej okolicy polskie są jedynie podstawówki, o których już wspomniałam. Kiedy wybrałam już szkołę średnią, byłam załamana. Nie dopuszczałam do siebie myśli, że po tylu latach od tak po prostu pożegnam się z językiem polskim. Oczywiście nie dosłownie, bo na pewno mówiłabym co jakiś czas po polsku, ale to nie to samo, a przecież dobrze wiemy - czego się nie pielęgnuje - to się  traci. Pisanie od zawsze było ważne dla mnie, ponieważ już w podstawówce uczęszczałam do szkolnego kółka redakcyjnego, szukałam więc rozwiązań pod tym kątem. Pewnego dnia znalazłam serwis W24.pl, zaczęłam zagłębiać się w opiniach na temat dziennikarstwa obywatelskiego, zasięgnęłam rady wieloletniej Pani dziennikarz obywatelskiej -  ś. p. Pani Beatki Traciak, której już niestety nie ma wśród nas i po Jej namowach napisałam pierwszy tekst. Miałyśmy taką umowę - jeżeli tekst się spodoba, bawię się dalej. Spodobał, więc jestem w tym miejscu. Bardzo trudno mi  o tym mówić, ale Pani Beatce zawdzięczam naprawdę wiele...I żałuję, że nie zdążyłyśmy wypić tej kawy na krakowskim rynku…

Zainteresowała mnie historia o pani Beacie i tej tajemniczej kawie na krakowskim rynku. Mogłabyś opowiedzieć więcej na ten temat?

Mariola Morcinková - Tak, jak już mówiłam, to ś.p. Pani Beacie zawdzięczam najwięcej, jeśli chodzi o początki moej dziennikarskiej drogi. Zawsze mogłam na Nią liczyć, pomagała mi, doradzała, umiała wesprzeć, podbudować. Mieszkała w Krakowie. Pamiętam, kiedyś dzwoniła do mnie, pytała, kiedy będę w Krakowie. Powiedziałam, że jeszcze nie wiem, bo byłam niedawno, ale jak tylko przyjadę ponownie, napijemy się razem kawy. Wtedy Pani Beatka bardzo się ucieszyła. Nie zdążyłyśmy. Kiedy kilka dni temu dowiedziałam się, że odeszła, obiecałam sobie, że wypiję tę kawę na rynku w Krakowie, z myślą o Niej…

Czy warto być dziennikarką?

Przede wszystkim warto być sobą i spełniać swoje marzenia, bo przecież bez sensu jest być kimś, kim się tak naprawdę wcale nie chce być. Tak, warto być dziennikarką. To niepowtarzalna okazja do poznawania showbiznesu od kuchni i poznawania osób, których przeciętny Polak podziwiać może tylko na deskach Teatru, czy ekranie telewizora.

O czym był Twój pierwszy artykuł?

Mój pierwszy artykuł dla portalu www.w24.pl napisałam i opublikowałam we wrześniu 2011 roku. Pamiętam, jakby było to dzisiaj. Był to apel  o pomoc dla chorego chłopca.

Jakie tematy lubisz najbardziej?

Najbardziej ze wszystkich tematów lubię rozmowy. Preferuję indywidualne podejście do każdego rozmówcy. Każdy oczekuje czegoś nowego, innego, świeżego. Tak staram się przygotowywać do każdej z rozmów.

Gdzie obecnie publikujesz?

www.w24.pl – wywiady i artykuły
www.interia360.pl – wywiady i artykuły
www.biznes-music.pl – wywiady oraz recenzje do autorskiego cyklu „Fotel recenzentki“.


Jak doszłaś do tego miejsca, w którym teraz jesteś?

Ciężką pracą. Tak, tak właśnie. Do każdego rozmówcy staram się podchodzić indywidualnie, znajdywać coś, co daną "osobę x" w moich pytań zaintryguje, zafrapuje. Nie używam pytań stereotypowych i oklepanych. Na spotkaniu jestem w stanie odrzucić kartkę i na podstawie jednego, czy dwu zadanych wcześniej pytań, poprowadzić wywiad z głowy, do końca. Kiedyś tego nie umiałam, dzisiaj zrobiłabym to bez problemu. Oczywiście - przygotowanie pytań jest najważniejsze i nie zostawiam tego na ostatni moment, ani nie pozostawiam w gestii ślepemu losowi. Zawsze wychodzę na meeting z przygotowanymi zagadnieniami, ale na spontaniczność też mnie stać.

W związku z dziennikarstwem, czy to tak łatwo napisać do kogoś  i idzie się od tak na wywiad?

Hm. Czy łatwo... Sama wiadomość, jeśli chodzi o treść nie jest trudna do ogarnięcia, ale…jestem osobą w gorącej wodzie kapaną, więc dłuższy moment oczekiwania na odpowiedź (a zwłaszcza, jeśli do terminu spotkania zostaje kilka dni), doprowadza mnie do szewskiej pasji. (Śmiech.) Ale jeśli o to pytasz, zdarzają się też odmowy. Są one spowodowane zazwyczaj brakiem czasu na miejscu występu, ale na całe szczęście, więcej jest akceptacji, niż odmów.

Jak doszłaś ze zwykłej dziennikarki, a nawet nie dziennikarki, ale osoby, która marzyła aby spotkać swoich idoli, do danej chwili, gdzie poznajesz sławnych i cenionych ludzi, a także przeprowadzasz z nimi wywiady?

Mariola Morcinková - Nie pamiętam (Śmiech.) Do przeprowadzenia pierwszego wywiadu na żywo byłam gotowa rok po rozpoczęciu przygody z dziennikarstwem. Nie wiem, czy byłam gotowa, ale pojawiła się okazja, by zamiast wywiadu mailowo, zrobić go formą spotkania, nagrać wszystko na miejscu. Byłam przerażona, w dniu spotkania miałam notorycznie wrażenie, że czegoś nie mam, o czymś zapomniałam, ale jak się okazało, nie było tak źle. Od tego momentu regularnie przeprowadzam wywiady na żywo i nie odczuwam już tyle stresu, ile na samym początku. Droga była  oboista, czasem aż trudna do pokonania. Teraz jest łatwiej. Z czasem nabierasz doświadczenia, więc i pod górę łatwiej się wchodzi…

Możesz dać także kilka rad dla ludzi, którzy chcieli by tak jak ty stać się dziennikarzami, ale kompletnie nie wiedzą jak się do tego zabrać? Wielu na tym skorzysta.


Mariola Morcinková - Najważniejsza jest odwaga i determinacja. Odważyć się, by przyznać się do pasji przed samym sobą, a potem przed światem. Dużo piszcie i łapcie nowe szanse. Miejcie oczy i uszy szeroko otwarte, czasem coś, co wydaje się być daleko, jest bardzo blisko.

Chciałabym także, abyś opowiedziała o swoich innych pasjach. Czego dotyczą? Czy łączą się z dziennikarstwem czy może jest to kompletnie coś innego?

Mariola Morcinková - Nie odbiegam od średniej krajowej. (Śmiech.) Lubię dobrą muzykę, dobre filmy, smaczną kuchnię i wartościowe książki autobiograficzne. Lubię też po bardzo męczącym dniu rozpuścić upięte włosy, a sukienkę, w której wybieram się na wywiad, zamienić na wygodny, wymięty dres i kapcie. Jednak jeśli chodzi o to, czym się jeszcze zajmuję, dużo czasu poświęcam prowadzeniu Oficjalnego FanClubu Zespołu Rockoholic. Stronę prowadzę wraz z moją koleżanką z Łodzi .- Kasią Mańko. Działalność strony odbywa się oczywiście za zgodą i aprobatą wokalisty, Mikołaja Krawczyka. Jeśli są wśród Was osoby, lubiące dobrego rocka – zapraszamy do OFC Rockoholic na Facebooku. Już wkrótce kolejne nowości.

Co jest Twoim mottem życiowym?


Mariola Morcinková - Niezmiennie powtórzę sentencję, którą zacytowałam w Cieszynie podczas rozmowy z Panią Dominiką Stasik. Piękne i prawdziwe.
„Barany chodzą stadami, a orły latają samotnie“


Bardzo dziękuję za wywiad!

LINKI:
Strona - http://www.mariolamorcinkovaofficial.blogspot.cz/
Fanpage - https://www.facebook.com/Mariola-Morcinkov%C3%A1-wiadomo%C5%9Bci24pl-Debiutant-Pi%C3%B3ra-142192605867555/
Publikacje - http://www.wiadomosci24.pl/autor/mariola_morcinkova,364644,an,aid.html




Czytaj dalej »

Jak dokonać niemożliwego?

Cześć! Posłuchaj mnie! Patrzę na Ciebie! I wiesz kogo widzę? Osoba, która osiągnie wszystko! Spełnisz swoje marzenia, bo jesteś do tego zdolny. Wymierz swój cel! Co nim jest?! Napisz dużymi literami! Teraz powiedz co musisz zrobić by go osiągnąć?! Tak mało brakuje, żebyś był/a szczęśliwy/a? Na co czekasz? Ruszaj! Życie Ci ucieka z przed nosa, a ty powinieneś je gonić. Zdobywać marzenia. Tutaj nie ma ograniczeń. Jeśli czegoś chcesz to po prostu to weź! Kiedy naprawdę Ci zależy nic nie powinno stanąć Ci na drodze! Ludzie są marzycielami, bujają w obłokach, a tak naprawdę to wszystko mogą mieć w rzeczywistości. Wykorzystaj kreatywność jaką w sobie masz. Stwórz coś nowego, niech wszyscy to podziwiają. Na co czekasz? Boisz się co pomyślą inni? Jak zareagują? Jeśli zawsze będziesz się bał nic nie osiągniesz tak jak oni. Chcesz całe życie patrzeć jak inni, którzy się odważyli odnoszą sukcesy? Myślę, że nie. Więc już teraz zacznij wszystko planować, by Twoje marzenie spełniło się nie na 50%, nie na 75%, tylko na 100%, a nawet 2000% Wiem, że na to Cię stać. Uwierz w siebie i w swoje możliwości. Ludzie nie dostrzegają, że wszystko jest możliwe. Nie wierzysz? Spróbuj, a uwierzysz, że nawet Ty potrafisz latać! Może nie naprawdę, ale myślami, duszą, osiągnięciami. Jeśli będziesz naprawdę szczęśliwy poczujesz, że unosisz się te kilka centymetrów nad ziemią. Odnajdź swoją drogę do celu! Jaka ona jest? Usłana różami? Może są wokoło drzewa, a ona prowadzi Cię prosto w stronę słońca? A co jeśli jest pełna przeszkód? Po prostu je pokonaj! Dla takiego człowieka jak Ty to łatwizna. Do dzieła!


Czytaj dalej »

Osiągniesz coś?

Widzisz przeszkody w życiu. Myślisz, że nic Ci się nie uda. A teraz spójrz na ludzi, którzy coś osiągnęli. Są szczęśliwi. Musieli przezwyciężyć wiele problemów. I teraz znają prawdziwy smak pasji. Mają cudowne życia usłane z marzeń. Bo odważyli się stawić pierwszy krok. Na początku zawsze jest trudno. Musisz przezwyciężyć krytykę, a przede wszystkim mocno wierzyć w to co robisz. Ale mimo trudności jeśli będziesz wierzyć pokażesz wszystkim, że umiesz coś osiągnąć. Widzisz ten mały pączek. Jego celem mimo śniegu i mrozu jest rozwinąć się w piękny kwiat. A teraz. Co jest twoim celem?
Czytaj dalej »
Nie każdy dostrzega piękno. © 2018. Wszelkie prawa zastrzezone. Szablon stworzony z przez Blokotka