5 sposóbw na nudę

Kiedy chodzimy do szkoły, czy regularnie do pracy to zawsze mamy rozplanowany czas, często jest go nawet za mało. A kiedy nadchodzą wakacje mamy tego czasu ZA DUŻO!

1. W obecnych czasach najprostszym rozwiązaniem jest przeglądanie Internetu dla zabicia czasu. A to śmieszny filmik o kotach, a to Stuu dodał MILION BOKSEREK NA TYŁKU! Zaraz obok na ponad milionowym koncie Blowka STODOŁA W KULKACH Z WODĄ! HAHA! ALE UBAW! Potem na liście proponowanych pojawia się piosenka o niczym. O SUPER NIE TRZEBA ROZUMIEĆ O CO W NIEJ CHODZI! Taki sposób na nudę wybiera teraz większość młodzieży. Głowa w telefonie a place zabaw puste.



2. Powiem wam w tajemnicy, że ja ostatnio zapomniałam o telefonie. Zostawiłam go w domu i nie potrzebowałam go, aby lepiej się bawić. Zwróciłam uwagę na to, aby spędzić czas z najlepszymi osobami, a nie z telefonem. Dla mnie telefon to tylko pisanie z ludźmi za którymi się tęskni. Pokazywanie swojej pasji innym. Jeśli masz znajomych obok, to możesz zostawić na ten moment telefon i wczuć się w rozmowę w 100%. Sposób na nudę wyraża się jednym słowem: PRZYJACIELE.

A co jeśli przyjaciele nie mają czasu? Wyjechali? A może ich ktoś nie ma?

3. Jeśli twoi znajomi w danym czasie nie mają chwili dla Ciebie to poświęć się swoim pasjom. Każdy musi też mieć czas dla siebie, a rozwijanie swoich umiejętności i dążenie do celów to najpiękniejszy sposób na nudę. Kiedy mnie łapie nuda to sięgam za aparat i robię zdjęcia, a potem je obrabiam. Przyjemne i w dodatku rozwijam swoje portfolio.



4. Jeśli jednak nie masz przyjaciół i znudziło ci się już codziennie robienie tego samego to po prostu wyjdź na miasto, przejdź się do centrum handlowe i poznaj nowych ludzi. Zagadaj co tutaj robi i wgl. Sposobów na poznanie nowych ludzi jest mnóstwo. A może właśnie wtedy poznasz przyjaciela na całe życie, albo przyszłego partnera czy partnerkę. To nie prawda, że teraz tylko, aby poznać miłość trzeba mieć tindera, czy badoo. Chociaż można tam spotkać osoby, które już znamy i odnowić kontakt i nagle może coś z tego wyjść. Sama coś o tym wiem. ;)



5. Czytaj! Oglądaj seriale! Filmy! I wynoś wnioski z tego. Pomimo, że procent czytelnictwa teraz spada, może warto spróbować podnieść statystyki. Kto z was lubi czytać? Mam nadzieję, że sporo osób, bo niedługo pojawi się WAKACYJNE OPOWIADANIE. Możecie pisać w komentarzach własne sugestie, co może się w nim znaleźć.

Mam nadzieję, że nuda wam już nie groźna! Zostawcie komentarz i szybko wsiadajcie na rowery po nową przygodę!
Czytaj dalej »

Czy warto jechać na See Bloggers? - cała prawda o tym wydarzeniu!

Jak pewnie każdy z was słyszał w dniach 23-24 czerwca 2018 roku odbyło się bardzo duże wydarzenie dla twórców internetowych. Miałam przyjemność na nim być. I każdy kto nie miał okazji tam się pojawić to żałujcie, że was nie było i bez wahania zapisujcie się na kolejną edycję już za rok. Zastanawiam się w jakiej miejscowości będzie See Bloggers 2019... Może Warszawa? Poznań? Albo znów Łodź? Jak myślicie? 


Działo się bardzo dużo i ten kto ma moje social media na pewno śledził całe wydarzenie na moim instastory. Jeśli nie, no to specjalnie dla was zapisane całe instastory z tych dwóch dni. Jeśli chcecie być na bieżąco koniecznie mnie zaobserwujcie pod nazwą _palilinka_


A teraz może zacznijmy od początku co tam się działo. Było mnóstwo warsztatów, z których wyniosłam bardzo dużo rzeczy, prelekcje, na których mogłam posłuchać doświadczonych ludzi i poznać ich zdanie na tematy związane z internetem. Bardzo podobała mi się wielka sala, w której było mnóstwo marek. Mogłam podejść do każdego stoiska i wziąć udział w konkursie czy też dostać bardzo ciekawe upominki. Na samym początku od SeeBloggers dostałam: 









Na śniadanie dostałam od DayUp pyszności:




Zostałam także umalowana przez AnnabelleMinerals.



Makijaż był przepiękny. Bardzo dziękuję dziewczynom, które go wykonały.


InfluencerMe częstowało owocami, które mogliśmy zamoczyć w fontannie pysznej różowej czekolady. 


Smakowite chrupki dostałam oczywiście od Pringles. Mój ulubiony smak? Zdecydowanie serowy! Próbowaliście już Pringelsów? Jaki jest wasz ulubiony smak?


Od Interdruk dostałam przydany notes, w którym mogę w każdej chwili zanotować pomysły na nowy post. Dodatkowo nie mogłam się powstrzymać przed zrobieniem selfie z jeżem!!

TradeTracker obdarowało mnie koszulką oraz butelką i białymi cukiereczkami. Zastawiam się tylko czemu było mi po nich tak wesoło... 😂😂


Przy stoisku Seat, mogłam wykonać swoją własną torbę. Jaki jest efekt moich dwóch lewych rąk? 


Ale najważniejsze poznałam wiele ludzi na SeeBloggers!












I oczywiście byłam na wykładzie Wiktora Mrozika, który mówił o SexMasterce i jej karierze na YouTube!


Czy warto jechać na SeeBloggers? Oczywiście! Tam się tyle dzieje, że nie wiesz w co ręce włożyć i gdzie iść. Wielkie brawa dla organizatorów!!

Czytaj dalej »

Kto Cię kocha?

Szukasz odpowiedzi na to pytanie wszędzie gdzie się da. Używasz internetowych testów, które łączą Cię z Facebookiem, aby wybrać jednego Twojego znajomego, który niby Cię kocha. Modlisz się, aby wypadła właśnie ta osoba, na której Ci zależy. Niestety bardzo często wypada, ktoś inny.
Wiem, jak często szukasz odpowiedzi w Internecie, na pytanie: ,,Jak druga płeć okazuje uczucie?'' z nadzieją, że przeczytasz o każdym geście, który wykonuje druga osoba. Wysyłasz screeny wiadomości do najlepszych przyjaciół i ciągle pytasz: ,,Czy mu/jej zależy? Czy warto się angażować?''
Skupiasz swoją uwagę na kimś zupełnie obcym. Myślisz tylko o tym, aby przypodobać się tej drugiej osobie. Marzysz, aby w końcu kogoś mieć. Jednak, jest jedna najważniejsza zasada, o której większość z nas zapomina. A to dzięki niej poznajemy miłość naszego życia. Co to takiego?



Aby pokochać kogoś innego, najpierw trzeba pokochać samego siebie. Jeżeli chcesz, aby ktoś zaakceptował to jakim jesteś człowiekiem, na samym początku powinieneś zrobić to ty. Bo jeżeli, ty nie lubisz samego siebie, to dlatego miałby to zrobić ktoś inny? Ty sam jesteś swoim najlepszym przyjacielem, największą miłością. Każdy z nas jest inny, każdy na inne marzenia i plany, inne oczy, inne dłonie, ale właśnie to jest w nas wyjątkowe. Powinniśmy cieszyć się, że mamy inny nos niż ktoś inny, bo jakbyśmy mieli taki sam, to nie byłoby w nas tego czegoś wyjątkowego. Układanka całkiem innych cech, tworzy niezaprzeczalną perfekcję ludzkiego istnienia.



Receptą na prawdziwą miłość jest pokochanie samego siebie. Twoje życiowe cele i marzenia powinny być na pierwszym miejscu, a nie zmienianie się dla kogoś. Jeśli, ktoś ma nas pokochać to takich jacy jesteśmy. Przecież w miłości nie chodzi o wzajemne adorowanie się i mówienie: ,,O matko jaki ty jesteś cudowna/y''. Chodzi tutaj o wspieranie się w tym co robimy. Jeśli kochasz fotografować to to robisz, a nie porzucasz tego dla jakiejś osoby, która nie pozwala Ci się rozwijać. Postaw siebie i swoje pasje na 1 miejscu, a nie innych ludzi, którzy mogą Cię zostawić. Pomyśl co będzie jeśli ludzie odejdą? Z czym zostaniesz? Z niczym? A tak będziesz mieć swoje pasje i kogoś kto Cię kocha - samego siebie. Najważniejsze jest to, aby to właśnie siebie rozwijać, a nie poświęcać się rozwijaniu miłości, bo ona sama się rozwinie z czasem. Jak najzwyklejszy kwiat, którego co jakiś czas tylko trzeba podlewać, a nie stać przy nim non stop z konewką.




Udowodniono naukowo, że ludzie z pasją mają większe powodzenie w miłości. Nadal masz jakieś wątpliwości, co to rzucenia wszystkiego i zajęcia się sobą? Pewnie się zastanawiasz, a co jeśli druga połówka zarzuci wam, że nie spędzacie z nią czasu przez swoje pasje. To proste! Jeśli ustalicie sobie czas na własne pasje i czas dla siebie to nikt nie będzie pokrzywdzony. Jednak jeśli druga osoba chce mieć Cię ciągle, no to coś tu jest nie tak i raczej taka osoba ściągnie Cię na dół, a nie ku górze. Pamiętaj, że w związku najważniejsze jest wsparcie, zaufanie, cierpliwość i wiele innych aspektów, na które nie zważamy argumentując, że po prostu kogoś kochamy. Niestety na samym uczuciu daleko nie zajedziemy.



Odpowiedź na pytanie, kto Cię kocha jest teoretycznie prosta, lecz wielu osobom sprawie, niemało problemów. Kochasz sam siebie. A jeśli zaprzeczysz, to może powinieneś zacząć to robić i zobaczyć jaki świat jest piękny bez marudzenia i szukania wad. Zacznij zauważać te dobre rzeczy, wypisz co jest w tobie dobre, a złe spróbuj zmienić lub pokochać. Otwórz serce na samego siebie.

Udostępnij ten post znajomym, którzy nadal zastanawiają się kto ich kocha! No i zostaw coś po sobie w komentarzu! Miłego Dnia! 
Czytaj dalej »

Gdzie jesteśmy, kiedy nas nie ma?

Tak to prawda. Zniknęłam na miesiąc. Lecz gdzie byłam? Co się działo? Wszędzie i nigdzie. Każdy z nas czasem potrzebuje zniknąć, odciąć się od wszystkiego i wszystko sobie poukładać. Niezależnie ile mamy lat i w jakim miejscu naszego życia jesteśmy, to musi nadejść moment, kiedy bez wytłumaczenia, bez żadnego słowa tak po prostu znikamy. Nie chcemy, żeby ktokolwiek pytał: ,,Gdzie jedziesz? Kiedy wrócisz? Po co jedziesz? Dlaczego nie jutro, tylko dzisiaj?'' Po co męczyć się z odpowiadaniem na milion pytań, skoro można po prostu zniknąć i chociaż przez chwilę delektować się tylko towarzystwem samego siebie.  Musiałam spojrzeć wstecz i wyciągnąć wnioski, aby iść do przodu. Chciałam zobaczyć jak wygląda moje życie z boku. Bez opinii innych, bez ciągłej manipulacji, aby uważać tak jak wszyscy. Potrzebowałam strzepać z siebie zaległy kurz, by nie być już szarym człowiekiem.


Marzę, aby któregoś dnia nauczyć się latać. Wznieść się ku niebu i zobaczyć jak mały jest nasz świat. Jak pięknie przyroda dekoruje nasze życie. Chciałabym wreszcie zobaczyć całokształt, a nie tylko to co przede mną. Co z tego, że mogę wejść w Google i zobaczyć jak wygląda mój dom z lotu ptaka? To nie to samo! Unosząc się, poczujemy powiew letniego wiatru, zapach kwitnących kwiatów i zobaczymy prawdziwą zieleń rosnących wokoło drzew. Być pięknym ptakiem i widzieć wszystko z innej perspektywy. Czy to nie piękne?



Po tym czasie, kiedy byłam zbyt daleko od wszystkiego i tak blisko z moimi myślami, zrozumiałam jak wiele w moim życiu mogę zrobić. Mogę przekroczyć granicę, którą stawiają inni, bo tylko ja wiem, na ile mnie stać. Tylko i wyłącznie ode mnie zależy, czy mi się uda być kreatywną w swoim życiu i zdobędę wszystko co sobie zaplanowałam, czy może nie uwierzę w siebie i będę tylko leżeć na moim łóżku i czytać o sukcesach innych ludzi. A to właśnie o mnie mogliby właśnie teraz czytać inni ludzie. Chcę dążyć w życiu do tego, aby to inni mówili patrząc na mnie ,,Chce dokonać tyle co ona, mieć taki sam zapał i pasję do tego co tworzy''. Chcę osiągnąć taki stan, by nie musieć mówić: ,,Chciałabym być taka''. Wiem, że to ode mnie zależy. Tak samo każdy z was, kto to czyta. Od was zależy, czy nadal będziecie nic nie robić, czy w końcu zaczniecie walczyć o swoje marzenia i cele!



Koniec z ponurym humorem, koniec z ponurymi zdjęciami. Za chwilę zaczyna się lato! Za chwilę rozpoczną się nowe przygody, nowe miłości. Pojawią się nowe wspomnienia i nowi znajomi. Pora wejść do wanny i po godzinnej kąpieli zmywania szarości i całej tej złej aury jaką mamy, pora ruszyć z nowym planem na życie. Zostaw tę czarną bluzkę! Ona tylko przyciąga ciepło! Dzisiaj załóż coś zielonego! Żółtego! Niebieskiego! Różowego! Białego! I ruszaj w drogę! Ja Ci kibicuje!


Teraz wszystko w Twoich rękach! Nie zapomnij uwiecznić swoich wspomnień na Instagramie! Zaobserwuj mnie, abym mogła zobaczyć ile właśnie TY, zrobiłeś w ten ciepły czas! www.instagram.com/_palilinka_ 

I nie zapomnij skomentować tego postu. Będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się ze mną swoimi odczuciami. 

Miłego Dnia
Czytaj dalej »

Jak się uśmiechać?



Uśmiech. Czy pamiętasz te radosne chwile w swoim życiu, kiedy uśmiech nie schodził Ci z twarzy? Przypomnij sobie dzieciństwo, gdy beztrosko rozdawałeś uśmiech wszystkim wokoło. A teraz? Gdy idziesz przez zatłoczone miasto, boisz się zmienić wyraz swojej twarzy. Dlaczego? Bo ludzie pomyślą, że jesteś wariatem, co głupio uśmiecha się do każdego? Zauważ, że wszyscy wokoło są tak szarzy, dlaczego masz być tacy jak inni? Może warto na jeden dzień, spróbować stać się wariatem i nie przejmować się zdaniem ludzi wokół. 😀😀


Jest już połowa kwietnia. Przyszła wiosna! Czy to nie powód do uśmiechu? Radość, że możesz zrzucić z siebie grubą kurtkę. Radość, że słońce ogrzewa, zimne serca ludzi. Wiosna daje nową energię, by spełniać marzenia. Daje pretekst, by wyjść z domu i zacząć znów żyć w rzeczywistości, a nie w świecie online. Uśmiech pojawia się, gdy zbierasz nowe wspomnienia. A z doświadczenia wiem, że wspomnienia same się nie pojawiają, tak samo jak marzenia, które same się nie spełnią. Pamiętaj, że uśmiech to pierwszy krok to wielkich rzeczy. To dzięki niemu zaczynamy pozytywnie myśleć. Uśmiech budzi w nas motywację. Kiedy będziesz dawał uśmiech ludziom wokół, to Twój jak i ich dzień będzie o wiele lepszy! Myślę, że warto spróbować! 😀😀


Jak się uśmiechać?

SZEROKO!



Czytaj dalej »

100 lat?

Może nie zamierzam prowadzić bloga 100 lat, chociaż kto wie..., to dzisiaj jest wyjątkowy dzień. Oczywiście nie chodzi o Lany Poniedziałek! Jest to bardziej moje osobiste święto, a nawet można nazwać to sukces. Dzisiaj świętuje dzień, w którym zrobiłam coś niesamowitego. Dokładnie 3 lata temu napisałam i dodałam pierwszy wpis na bloga. Tak dokładnie od 2015 roku bloguje. 
Pierwszym post miał tytuł ,,Czas minął''. Wtedy mój blog to był krótki życiowy tekst i zdjęcie. Moim pierwotnym planem było ukazanie w inny sposób to co jest na zdjęciu. Nadal wierze, że za każdym zdjęciem kryje się historia. W moim pierwszym wpisie mówiłam, że porzucamy dzieciństwo, tę zjeżdżalnię i nią zajmuje się natura. Miejsce to dawnych zabaw oplata w starość i nadaje jeszcze większe piękno, niż wtedy jak była nowa. Wtedy kończyłam gimnazjum i może to był jeden z etapów, gdzie musiałam odrobinę dorosnąć. Teraz kończę liceum, za miesiąc mam maturę i rzeczywiście opuszczę znajomy mi świat z dzieciństwa, bo pora się wyprowadzić i zacząć samodzielne życie. Link do pierwszego postu macie tutaj --> CZAS MINĄŁ 

https://www.instagram.com/p/Bg-zzb6hHIdHtGlP_z5QTUBSI9xEy_Y0wDyZpI0/?taken-by=_palilinka_


Uwielbiam prowadzić bloga! Jest to moja największa miłość. Jednak jak wiadomo wczoraj był Prima Aprilis i postanowiłam osoby ze snapa i instagrama wkręcić, że usunęłam bloga. Na początek dodałam ten film na story:






Jak to zrobiłam? To proste! Stworzyłam bloga o podobnym linku i nadałam mu taki sam tytuł, a potem na filmiku go usunęłam. Bardzo proste, a tyle ludzi wkręciłam. Dostałam wiele wiadomości, dlaczego to zrobiłam. Pokażę Wam kilka screenów!

Mam nadzieję, że wy też zrobiliście kawał swoim znajomym. Oczywiście pod koniec dnia o 19:00 wstawiłam na story snapa i instagrama, że był to prima aprilisowy żart. Wiele osób odetchnęło z ulgą. 


Co się zmieniło przez te 3 lata mojego blogowania?

Na pewno format i to jak pisze. Na początku mój blog miał kompletnie inny wygląd. Na pewno nie wiele z was pamięta beżowe tło z czarnymi ptakami. Potem znalazłam ten szablon i tak on trwa i prędko go nie zmienię, bo jest idealny. Poza tym sama nie lubię zmian. Chociaż często są potrzebne.

Dużo też przybyło wyświetleń, bo obecnie jest ich prawie 40tyś. Mam nadzieję, że z roku na rok będzie ich coraz więcej. Warto dążyć do spełnienia swoich marzeń. 

Warto zwrócić uwagę, że wiele osób na początku mi mówiło, że ten blog nie ma sensu. Nie zniechęciło mnie to jednak do dalszego tworzenia czegoś swojego. Ostatnio śmiałam się, że moje dziecko ma już 3 latka. Tak, bo ten blog to moje dziecko, mój mały skarb, mój mały świat, którego nie usunęłabym za żadne skarby świata. Moim zdaniem każdy powinien mieć taki swój świat. Wiele ludzi swój świat ma w pasjach: w sporcie, w rysowaniu, malowaniu, szyciu, pisaniu, we wszystkim co przynosi radość. Moja strona jest właśnie moją pasją. Połączeniem tego, że kocham robić zdjęcia i pisać. Przez te kilkadziesiąt literek można tak wiele przekazać. Okazać swoje uczucia i swoje myśli. 


Warto spełniać marzenia i nie patrzeć na to co mówią inni. Na koniec zapraszam was do komentowania i do zajrzenia do mojego portfolio ze zdjęciami. --> PORTFOLIO

Wbijajcie także na SNAPA i INSTAGRAM 

Miłego Dnia! 😘
Czytaj dalej »

Moja miłość

Pomimo to, że prowadzę serię ,,Wywiady z pasji'', nigdy tak naprawdę nie opowiedziałam co jest moją miłością. Trudno wyodrębnić jedną wyjątkową rzecz, którą kocham robić. Jestem pełna pasji i optymizmu. Do tego drugiego bym lekko polemizowała, ponieważ zauważam, że tym starsza jestem tym bardziej się wypalam z pozytywnego myślenia. Kiedyś moją Nibylandią, był świat wyobraźni i tego jaki chciałabym, by był świat... Teraz coraz częściej jest to: nibyżyje, nibyjestem, nibyoddycham, nibychodzę, nibyczuję. Pomimo tego, że popadania w coraz większy realizm i po części pesymizm to mam pasję, która potrafi wyrwać z największego smutku i depresji.



Zacznijmy może od tego w czym zawsze oddaje całą siebie, czyli pisanie. Od zawsze mój ogrom wyobraźni potrafił wymyślić coś nawet najbardziej niemożliwego. Mój umysł przez wiele lat nie znał tego słowa: ,,niemożliwe'', a nawet i teraz trudno mi go do tego przekonać. Uwielbiam tworzyć nowe historie, opowiadania, wiersze i teksty pełne uczuć, jakie każdy z nas ma w sobie. Na moim laptopie mam mnóstwo plików Microsoft Word'a z coraz to nowszymi i lepszymi utworami, a może i kiedyś dziełami sztuki. Pewnie niektórzy powiedzą: ,,Taa na pewno, pomarzyć zawsze możesz''. Jednak to właśnie od marzeń i wiary w siebie wszystko się zaczyna. Niech mówią co chcą, bo wiem, że robię to co kocham. Nie będę tutaj wstawiać moim mega długich opowiadań, ale pokażę wam moją małą rymowankę. 😀



Moją drugą miłością jest fotografia. Na moje 18 urodziny dostałam aparat Canon 1300D i od tamtej pory stał się rzeczą, którą uwielbiam. Kocham uwieczniać chwilę na karcie pamięci, kiedyś bym powiedziała, że na kliszy. Jak ten czas szybko mija. Jednak jak i z długopisem tak i z aparatem miałam styczność już od dziecka. Zawsze przy ważnych okazjach wybór na fotografa padał na mnie. Może dlatego tak rzadko jestem na zdjęciach z imprez. (Bo wszystkie robiłam ja.) Dzięki temu możemy wspominać tak wiele. Otwieramy mały album, jednocześnie w naszym mózgu wysuwa się szufladka z tym niesamowitym wspomnieniem. Chciałabym, aby moje zdjęcia właśnie takie były - pełne wspomnień i emocji. Uchwycenie łez szczęścia w najpiękniejszym momencie życia, pierwszych kroków, jak i tych ostatnich. Łapanie radości w tą mała maszynkę do uwieczniania momentów czasem zwykłych, czasem niezwykłych w naszym życiu. Moje ulubione zdjęcie jakie zrobiłam w ostatnim czasie przedstawia jeszcze zamarznięty lód, ale też już odradzającą się trawę. Pięknie uchwycony moment przejścia między porami roku. Jestem bardzo dumna z tego zdjęcia.



Pasja to dużo więcej niż można sobie wyobrazić. Jest czymś co odcina nas od rzeczywistości i wszystkiego wokoło. Wiele razy słyszałam, że jeśli człowiek robi to, co kocha w życiu, wtedy dopiero jest naprawdę szczęśliwy. Zgadzam się z tym. Bo jeśli dążymy, by naszą pracą była pasja to skutkiem tego będzie, że całe życie będziemy mieli naprawdę cudownie przeżyty ten krótki okres czasu na Ziemi. Pamiętaj, by stąpać po niej pewnie i prosto do swoich marzeń i celów. Ja w przyszłości marzę o połączeniu tych dwóch pasji w przyszłości i być profesjonalną dziennikarką. Obecnie już do tego dążę. Szukam praktyk i warsztatów. Sama dostaję propozycje doszkalania się w tym co robię. Szczególnie polecam wam PORTAL WWW, w którym mam praktyki i udoskonalam swój talent pisarski. Bliżej wakacji rozpoczynam też warsztaty w innym portalu internetowym, ale na razie nie mogę nic zdradzać. Mam też wiele innych pasji, jak jazda na rowerze, czy czytanie książek o ezoteryce lub wielu innych rzeczach. Lecz to nie poskromiło mojego serca tak jak fotografia i pisanie.






Podsumowując jeśli teraz chcesz kimś zostać w przyszłości musisz zacząć na to pracować już teraz. Wszystko zależy od Ciebie! Nikt nie wstanie do Twoich zadań, nikt nie będzie się rozwijał się za Ciebie. Nikt nie jest wstanie dokonać tego co TY!









Piszcie w komentarzach wasze pasje i pamiętajcie, że nie długo Wywiady z pasji! Każdy z was może się tam pojawić!
Czytaj dalej »

4 rano

Samoistnie otwierasz oczy. Zegar na ścianie wskazuje godzinę 4:00 nad ranem. Patrzysz w okno, chociaż wiesz, że nie wolno zaraz po przebudzeniu patrzeć w dal. Mgła nie zdążyła jeszcze się rozproszyć. Wychodzisz po cichu na dwór. Twoje uszy zalewa ogrom ciszy. Masz tą pewność, że nikt Ci jej nie przerwie. Wszyscy jeszcze są pogrążeni we śnie, aż do 5:00 rano, kiedy to ludzie wokół zaczął znów swoje pośpieszne życie i wyścig donikąd. 4:00 godzina to tak jakby moment, gdy czas się zatrzymuje. Nie dzieje się nic, co mogło by ruszyć to wszystko. Powoli idziesz w swoje ulubione miejsce. Cicha plaża. Słyszysz teraz tylko szum, lecz wiesz, że za kilka godzin będzie tu tłum ludzi i nieogarnięty gwar i krzyk. Nie zawracaj sobie tym głowy teraz. Na razie jest błoga cisza. Twoja głowa to cisza. Nie masz natłoku myśli, niczym się nie martwisz. Wracasz, by razem z innymi, dokładnie o 5:00 rozpocząć nowy dzień w biegu. Słyszysz ćwierkanie porannego ptaszka. Uświadamia Cię, że ten dzień nie będzie tak zwykły jak inne, rozpoczęte od zaspania na autobus. Wiatr przeczesał twoje włosy, delikatnie zaczęły falować, a twój nos poczuł zapach porannej rosy. Byłaś coraz bliżej domu, twoja dusza została zaspokojona ciszą. Pora napoić Twoją ludzką część i zjeść porządne śniadanie. Przed progiem domu zatrzymałaś się na chwilę i wiedziałaś, że możesz cały dzień myśleć nad tym, co tu się wydarzyło, możesz szukać nowego znaczenia, możesz zastanawiać się czy to coś ważnego, lecz Twoje ciało i umysł może zapomnieć o tym wydarzeniu i iść dalej. Wchodząc do domu spojrzałaś na zegarek, który zdobił Twój nadgarstek. Była 4:58 -zdążyłaś. Włożyłaś chleb do tostera i spojrzałaś na postać wchodzącą do kuchni. - Dzień Dobry!- rzuciłaś. To pierwsze Twoje dzisiejsze słowa, a czujesz jakby były już kolejnymi z tysięcy. Nie zwróciłaś nawet uwagi, że wypowiedziałaś właśnie to jako pierwsze, lecz czułaś, że ten właśnie taki będzie.



Czytaj dalej »
Nie każdy dostrzega piękno. © 2018. Wszelkie prawa zastrzezone. Szablon stworzony z przez Blokotka