Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasja. Pokaż wszystkie posty

Dawno mnie nie było, chociaż byłam wszędzie.

Dawniej blog był dla mnie możliwością, był dla mniej miejscem, gdzie pisałam to co myślałam. Wiele razy ukazując się ze strony, której nie widziało wiele osób. Zakochana w wierszu, w rymach i filozoficznych przemyśleniach. Chociaż mając filozofię na studiach zobaczyłam, że jest kilka różnych filozofii. Ale nie o tym ten post. A o czym?

Dawno mnie tu nie było. Od kwietnia 2019 roku, w którym było 4 lata bloga, a zaraz 5 lat jak już blog istnieje i tworzę tutaj. Pamiętacie wywiady z pasji? Wszystko się tutaj zaczęło, a przerosło się do Radia UKSW. Własnie tutaj wiele moich pasji miało swój początek. Pasja do fotografii za nim zaczęłam robić to coraz bardziej na poważnie. Pasja do pisania i tworzenia własnych artykułów za nim powstało wiele postów na Portalu WWW, no i ten post też powstaje przed pewną większą rzeczą, którą będziecie mogli kupić... może w empiku…. Zobaczymy :D

Na samym początku tego bloga miało to być połączenie zdjęć robionych telefonem i tekstów, które opisywały od innej strony ich piękno. Dlatego nazwa Nie Każdy Dostrzega Piękno. Potem jednak dostrzegłam, że to zdanie ma w sobie dużo więcej znaczenia niż zakładałam. Piękno jest wszędzie, nie tylko w zdjęciach. Nie każdy zobaczy piękno w Tobie, we mnie, w nich. A obecna młodzież nie zobaczy piękna w tym co było kiedyś... ale o tym pojawi się kolejny post.

Ten post to takie podsumowanie tego co było kiedyś i jest teraz. Bo gdzie jestem teraz?
Coraz bardziej dążę do celów i to coraz większych. Ten blog nigdy nie miał szans na popularność, a teraz jeszcze bardziej nie będzie miał. Ludzie szukają prostoty, migawek przed nosem. Teraz oprócz smsów i wiadomości na Messengerze nic się nie czyta. Zaczynając tego bloga, widziałam, że ludzie wolą youtube, że wolą proste rzeczy, ale miałam nadzieję na zmianę. Zmiana będzie tylko na gorsze. Ludzie są coraz głupsi, bo takimi łatwiej się manipuluje. Manipuluje nami internet, mainupuje polityka, manipują media. I nic już z tym nie zrobimy... Już jest za późno.... Szczególnie dla najmłodszych w internecie, których to on pochłonął...

Więcej o współczesnej młodzieży w następnym poście...


Tymczasem witajcie z powrotem! <3

Czytaj dalej »

Sesja zdjęciowa - KONKURS!!

Każdy człowiek ma w sobie to coś co tworzy go kompletnie innym niż inni ludzie. Od kiedy się tylko urodziliśmy rodzice robili nam mnóstwo zdjęć, aby to wszystko uwiecznić. Ciągle byliśmy fotografowani. Zdjęcia klasowe, urodziny, studniówka, matura, legitymacja, dyplom... Obecnie ciągle dodajemy snapy, zdjęcia na instagrama, zmieniamy profilowe na facebooku, zdjęcia otaczają nas wszędzie.



Jak dotąd trochę sesji zdjęciowych wykonałam i da się zauważyć, że każdy jest piękny i mówienie ,,Sorki jestem niefotogeniczna/y'' jest bezsensu.

Jedną z pierwszych moich modelek była moja przyjaciółka Alicja. <3
Moje zdjęcia z sesji na sesje były coraz lepsze. Każdy z nas uczy się praktykując coś.



Większość moich pierwszych sesji była robiona znajomym i przyjaciołom.





A potem zaczęłam szukać innych osób, przez różne strony dla fotografów i tak rozwinęłam się dalej.




Zaczęłam współpracować z wizażystką, zdjęcia zaczęłam robić coraz częściej. A teraz zorganizowałam konkurs, w którym można wygrać sesję zdjęciową. 


Nie wahajcie się i bierzcie udział! Każdy może wygrać! I nie wchodzi w grę argument, że jesteście nie fotogeniczni, bo każdy ma w sobie to coś. Więcej na moim Instagramie: https://www.instagram.com/jpauline_photo/


Zapraszam!!




Czytaj dalej »

Czy warto jechać na See Bloggers? - cała prawda o tym wydarzeniu!

Jak pewnie każdy z was słyszał w dniach 23-24 czerwca 2018 roku odbyło się bardzo duże wydarzenie dla twórców internetowych. Miałam przyjemność na nim być. I każdy kto nie miał okazji tam się pojawić to żałujcie, że was nie było i bez wahania zapisujcie się na kolejną edycję już za rok. Zastanawiam się w jakiej miejscowości będzie See Bloggers 2019... Może Warszawa? Poznań? Albo znów Łodź? Jak myślicie? 


Działo się bardzo dużo i ten kto ma moje social media na pewno śledził całe wydarzenie na moim instastory. Jeśli nie, no to specjalnie dla was zapisane całe instastory z tych dwóch dni. Jeśli chcecie być na bieżąco koniecznie mnie zaobserwujcie pod nazwą _palilinka_


A teraz może zacznijmy od początku co tam się działo. Było mnóstwo warsztatów, z których wyniosłam bardzo dużo rzeczy, prelekcje, na których mogłam posłuchać doświadczonych ludzi i poznać ich zdanie na tematy związane z internetem. Bardzo podobała mi się wielka sala, w której było mnóstwo marek. Mogłam podejść do każdego stoiska i wziąć udział w konkursie czy też dostać bardzo ciekawe upominki. Na samym początku od SeeBloggers dostałam: 









Na śniadanie dostałam od DayUp pyszności:




Zostałam także umalowana przez AnnabelleMinerals.



Makijaż był przepiękny. Bardzo dziękuję dziewczynom, które go wykonały.


InfluencerMe częstowało owocami, które mogliśmy zamoczyć w fontannie pysznej różowej czekolady. 


Smakowite chrupki dostałam oczywiście od Pringles. Mój ulubiony smak? Zdecydowanie serowy! Próbowaliście już Pringelsów? Jaki jest wasz ulubiony smak?


Od Interdruk dostałam przydany notes, w którym mogę w każdej chwili zanotować pomysły na nowy post. Dodatkowo nie mogłam się powstrzymać przed zrobieniem selfie z jeżem!!

TradeTracker obdarowało mnie koszulką oraz butelką i białymi cukiereczkami. Zastawiam się tylko czemu było mi po nich tak wesoło... 😂😂


Przy stoisku Seat, mogłam wykonać swoją własną torbę. Jaki jest efekt moich dwóch lewych rąk? 


Ale najważniejsze poznałam wiele ludzi na SeeBloggers!












I oczywiście byłam na wykładzie Wiktora Mrozika, który mówił o SexMasterce i jej karierze na YouTube!


Czy warto jechać na SeeBloggers? Oczywiście! Tam się tyle dzieje, że nie wiesz w co ręce włożyć i gdzie iść. Wielkie brawa dla organizatorów!!

Czytaj dalej »

Kto Cię kocha?

Szukasz odpowiedzi na to pytanie wszędzie gdzie się da. Używasz internetowych testów, które łączą Cię z Facebookiem, aby wybrać jednego Twojego znajomego, który niby Cię kocha. Modlisz się, aby wypadła właśnie ta osoba, na której Ci zależy. Niestety bardzo często wypada, ktoś inny.
Wiem, jak często szukasz odpowiedzi w Internecie, na pytanie: ,,Jak druga płeć okazuje uczucie?'' z nadzieją, że przeczytasz o każdym geście, który wykonuje druga osoba. Wysyłasz screeny wiadomości do najlepszych przyjaciół i ciągle pytasz: ,,Czy mu/jej zależy? Czy warto się angażować?''
Skupiasz swoją uwagę na kimś zupełnie obcym. Myślisz tylko o tym, aby przypodobać się tej drugiej osobie. Marzysz, aby w końcu kogoś mieć. Jednak, jest jedna najważniejsza zasada, o której większość z nas zapomina. A to dzięki niej poznajemy miłość naszego życia. Co to takiego?



Aby pokochać kogoś innego, najpierw trzeba pokochać samego siebie. Jeżeli chcesz, aby ktoś zaakceptował to jakim jesteś człowiekiem, na samym początku powinieneś zrobić to ty. Bo jeżeli, ty nie lubisz samego siebie, to dlatego miałby to zrobić ktoś inny? Ty sam jesteś swoim najlepszym przyjacielem, największą miłością. Każdy z nas jest inny, każdy na inne marzenia i plany, inne oczy, inne dłonie, ale właśnie to jest w nas wyjątkowe. Powinniśmy cieszyć się, że mamy inny nos niż ktoś inny, bo jakbyśmy mieli taki sam, to nie byłoby w nas tego czegoś wyjątkowego. Układanka całkiem innych cech, tworzy niezaprzeczalną perfekcję ludzkiego istnienia.



Receptą na prawdziwą miłość jest pokochanie samego siebie. Twoje życiowe cele i marzenia powinny być na pierwszym miejscu, a nie zmienianie się dla kogoś. Jeśli, ktoś ma nas pokochać to takich jacy jesteśmy. Przecież w miłości nie chodzi o wzajemne adorowanie się i mówienie: ,,O matko jaki ty jesteś cudowna/y''. Chodzi tutaj o wspieranie się w tym co robimy. Jeśli kochasz fotografować to to robisz, a nie porzucasz tego dla jakiejś osoby, która nie pozwala Ci się rozwijać. Postaw siebie i swoje pasje na 1 miejscu, a nie innych ludzi, którzy mogą Cię zostawić. Pomyśl co będzie jeśli ludzie odejdą? Z czym zostaniesz? Z niczym? A tak będziesz mieć swoje pasje i kogoś kto Cię kocha - samego siebie. Najważniejsze jest to, aby to właśnie siebie rozwijać, a nie poświęcać się rozwijaniu miłości, bo ona sama się rozwinie z czasem. Jak najzwyklejszy kwiat, którego co jakiś czas tylko trzeba podlewać, a nie stać przy nim non stop z konewką.




Udowodniono naukowo, że ludzie z pasją mają większe powodzenie w miłości. Nadal masz jakieś wątpliwości, co to rzucenia wszystkiego i zajęcia się sobą? Pewnie się zastanawiasz, a co jeśli druga połówka zarzuci wam, że nie spędzacie z nią czasu przez swoje pasje. To proste! Jeśli ustalicie sobie czas na własne pasje i czas dla siebie to nikt nie będzie pokrzywdzony. Jednak jeśli druga osoba chce mieć Cię ciągle, no to coś tu jest nie tak i raczej taka osoba ściągnie Cię na dół, a nie ku górze. Pamiętaj, że w związku najważniejsze jest wsparcie, zaufanie, cierpliwość i wiele innych aspektów, na które nie zważamy argumentując, że po prostu kogoś kochamy. Niestety na samym uczuciu daleko nie zajedziemy.



Odpowiedź na pytanie, kto Cię kocha jest teoretycznie prosta, lecz wielu osobom sprawie, niemało problemów. Kochasz sam siebie. A jeśli zaprzeczysz, to może powinieneś zacząć to robić i zobaczyć jaki świat jest piękny bez marudzenia i szukania wad. Zacznij zauważać te dobre rzeczy, wypisz co jest w tobie dobre, a złe spróbuj zmienić lub pokochać. Otwórz serce na samego siebie.

Udostępnij ten post znajomym, którzy nadal zastanawiają się kto ich kocha! No i zostaw coś po sobie w komentarzu! Miłego Dnia! 
Czytaj dalej »

Gdzie jesteśmy, kiedy nas nie ma?

Tak to prawda. Zniknęłam na miesiąc. Lecz gdzie byłam? Co się działo? Wszędzie i nigdzie. Każdy z nas czasem potrzebuje zniknąć, odciąć się od wszystkiego i wszystko sobie poukładać. Niezależnie ile mamy lat i w jakim miejscu naszego życia jesteśmy, to musi nadejść moment, kiedy bez wytłumaczenia, bez żadnego słowa tak po prostu znikamy. Nie chcemy, żeby ktokolwiek pytał: ,,Gdzie jedziesz? Kiedy wrócisz? Po co jedziesz? Dlaczego nie jutro, tylko dzisiaj?'' Po co męczyć się z odpowiadaniem na milion pytań, skoro można po prostu zniknąć i chociaż przez chwilę delektować się tylko towarzystwem samego siebie.  Musiałam spojrzeć wstecz i wyciągnąć wnioski, aby iść do przodu. Chciałam zobaczyć jak wygląda moje życie z boku. Bez opinii innych, bez ciągłej manipulacji, aby uważać tak jak wszyscy. Potrzebowałam strzepać z siebie zaległy kurz, by nie być już szarym człowiekiem.


Marzę, aby któregoś dnia nauczyć się latać. Wznieść się ku niebu i zobaczyć jak mały jest nasz świat. Jak pięknie przyroda dekoruje nasze życie. Chciałabym wreszcie zobaczyć całokształt, a nie tylko to co przede mną. Co z tego, że mogę wejść w Google i zobaczyć jak wygląda mój dom z lotu ptaka? To nie to samo! Unosząc się, poczujemy powiew letniego wiatru, zapach kwitnących kwiatów i zobaczymy prawdziwą zieleń rosnących wokoło drzew. Być pięknym ptakiem i widzieć wszystko z innej perspektywy. Czy to nie piękne?



Po tym czasie, kiedy byłam zbyt daleko od wszystkiego i tak blisko z moimi myślami, zrozumiałam jak wiele w moim życiu mogę zrobić. Mogę przekroczyć granicę, którą stawiają inni, bo tylko ja wiem, na ile mnie stać. Tylko i wyłącznie ode mnie zależy, czy mi się uda być kreatywną w swoim życiu i zdobędę wszystko co sobie zaplanowałam, czy może nie uwierzę w siebie i będę tylko leżeć na moim łóżku i czytać o sukcesach innych ludzi. A to właśnie o mnie mogliby właśnie teraz czytać inni ludzie. Chcę dążyć w życiu do tego, aby to inni mówili patrząc na mnie ,,Chce dokonać tyle co ona, mieć taki sam zapał i pasję do tego co tworzy''. Chcę osiągnąć taki stan, by nie musieć mówić: ,,Chciałabym być taka''. Wiem, że to ode mnie zależy. Tak samo każdy z was, kto to czyta. Od was zależy, czy nadal będziecie nic nie robić, czy w końcu zaczniecie walczyć o swoje marzenia i cele!



Koniec z ponurym humorem, koniec z ponurymi zdjęciami. Za chwilę zaczyna się lato! Za chwilę rozpoczną się nowe przygody, nowe miłości. Pojawią się nowe wspomnienia i nowi znajomi. Pora wejść do wanny i po godzinnej kąpieli zmywania szarości i całej tej złej aury jaką mamy, pora ruszyć z nowym planem na życie. Zostaw tę czarną bluzkę! Ona tylko przyciąga ciepło! Dzisiaj załóż coś zielonego! Żółtego! Niebieskiego! Różowego! Białego! I ruszaj w drogę! Ja Ci kibicuje!


Teraz wszystko w Twoich rękach! Nie zapomnij uwiecznić swoich wspomnień na Instagramie! Zaobserwuj mnie, abym mogła zobaczyć ile właśnie TY, zrobiłeś w ten ciepły czas! www.instagram.com/_palilinka_ 

I nie zapomnij skomentować tego postu. Będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się ze mną swoimi odczuciami. 

Miłego Dnia
Czytaj dalej »

100 lat?

Może nie zamierzam prowadzić bloga 100 lat, chociaż kto wie..., to dzisiaj jest wyjątkowy dzień. Oczywiście nie chodzi o Lany Poniedziałek! Jest to bardziej moje osobiste święto, a nawet można nazwać to sukces. Dzisiaj świętuje dzień, w którym zrobiłam coś niesamowitego. Dokładnie 3 lata temu napisałam i dodałam pierwszy wpis na bloga. Tak dokładnie od 2015 roku bloguje. 
Pierwszym post miał tytuł ,,Czas minął''. Wtedy mój blog to był krótki życiowy tekst i zdjęcie. Moim pierwotnym planem było ukazanie w inny sposób to co jest na zdjęciu. Nadal wierze, że za każdym zdjęciem kryje się historia. W moim pierwszym wpisie mówiłam, że porzucamy dzieciństwo, tę zjeżdżalnię i nią zajmuje się natura. Miejsce to dawnych zabaw oplata w starość i nadaje jeszcze większe piękno, niż wtedy jak była nowa. Wtedy kończyłam gimnazjum i może to był jeden z etapów, gdzie musiałam odrobinę dorosnąć. Teraz kończę liceum, za miesiąc mam maturę i rzeczywiście opuszczę znajomy mi świat z dzieciństwa, bo pora się wyprowadzić i zacząć samodzielne życie. Link do pierwszego postu macie tutaj --> CZAS MINĄŁ 

https://www.instagram.com/p/Bg-zzb6hHIdHtGlP_z5QTUBSI9xEy_Y0wDyZpI0/?taken-by=_palilinka_


Uwielbiam prowadzić bloga! Jest to moja największa miłość. Jednak jak wiadomo wczoraj był Prima Aprilis i postanowiłam osoby ze snapa i instagrama wkręcić, że usunęłam bloga. Na początek dodałam ten film na story:






Jak to zrobiłam? To proste! Stworzyłam bloga o podobnym linku i nadałam mu taki sam tytuł, a potem na filmiku go usunęłam. Bardzo proste, a tyle ludzi wkręciłam. Dostałam wiele wiadomości, dlaczego to zrobiłam. Pokażę Wam kilka screenów!

Mam nadzieję, że wy też zrobiliście kawał swoim znajomym. Oczywiście pod koniec dnia o 19:00 wstawiłam na story snapa i instagrama, że był to prima aprilisowy żart. Wiele osób odetchnęło z ulgą. 


Co się zmieniło przez te 3 lata mojego blogowania?

Na pewno format i to jak pisze. Na początku mój blog miał kompletnie inny wygląd. Na pewno nie wiele z was pamięta beżowe tło z czarnymi ptakami. Potem znalazłam ten szablon i tak on trwa i prędko go nie zmienię, bo jest idealny. Poza tym sama nie lubię zmian. Chociaż często są potrzebne.

Dużo też przybyło wyświetleń, bo obecnie jest ich prawie 40tyś. Mam nadzieję, że z roku na rok będzie ich coraz więcej. Warto dążyć do spełnienia swoich marzeń. 

Warto zwrócić uwagę, że wiele osób na początku mi mówiło, że ten blog nie ma sensu. Nie zniechęciło mnie to jednak do dalszego tworzenia czegoś swojego. Ostatnio śmiałam się, że moje dziecko ma już 3 latka. Tak, bo ten blog to moje dziecko, mój mały skarb, mój mały świat, którego nie usunęłabym za żadne skarby świata. Moim zdaniem każdy powinien mieć taki swój świat. Wiele ludzi swój świat ma w pasjach: w sporcie, w rysowaniu, malowaniu, szyciu, pisaniu, we wszystkim co przynosi radość. Moja strona jest właśnie moją pasją. Połączeniem tego, że kocham robić zdjęcia i pisać. Przez te kilkadziesiąt literek można tak wiele przekazać. Okazać swoje uczucia i swoje myśli. 


Warto spełniać marzenia i nie patrzeć na to co mówią inni. Na koniec zapraszam was do komentowania i do zajrzenia do mojego portfolio ze zdjęciami. --> PORTFOLIO

Wbijajcie także na SNAPA i INSTAGRAM 

Miłego Dnia! 😘
Czytaj dalej »

Moja miłość

Pomimo to, że prowadzę serię ,,Wywiady z pasji'', nigdy tak naprawdę nie opowiedziałam co jest moją miłością. Trudno wyodrębnić jedną wyjątkową rzecz, którą kocham robić. Jestem pełna pasji i optymizmu. Do tego drugiego bym lekko polemizowała, ponieważ zauważam, że tym starsza jestem tym bardziej się wypalam z pozytywnego myślenia. Kiedyś moją Nibylandią, był świat wyobraźni i tego jaki chciałabym, by był świat... Teraz coraz częściej jest to: nibyżyje, nibyjestem, nibyoddycham, nibychodzę, nibyczuję. Pomimo tego, że popadania w coraz większy realizm i po części pesymizm to mam pasję, która potrafi wyrwać z największego smutku i depresji.



Zacznijmy może od tego w czym zawsze oddaje całą siebie, czyli pisanie. Od zawsze mój ogrom wyobraźni potrafił wymyślić coś nawet najbardziej niemożliwego. Mój umysł przez wiele lat nie znał tego słowa: ,,niemożliwe'', a nawet i teraz trudno mi go do tego przekonać. Uwielbiam tworzyć nowe historie, opowiadania, wiersze i teksty pełne uczuć, jakie każdy z nas ma w sobie. Na moim laptopie mam mnóstwo plików Microsoft Word'a z coraz to nowszymi i lepszymi utworami, a może i kiedyś dziełami sztuki. Pewnie niektórzy powiedzą: ,,Taa na pewno, pomarzyć zawsze możesz''. Jednak to właśnie od marzeń i wiary w siebie wszystko się zaczyna. Niech mówią co chcą, bo wiem, że robię to co kocham. Nie będę tutaj wstawiać moim mega długich opowiadań, ale pokażę wam moją małą rymowankę. 😀



Moją drugą miłością jest fotografia. Na moje 18 urodziny dostałam aparat Canon 1300D i od tamtej pory stał się rzeczą, którą uwielbiam. Kocham uwieczniać chwilę na karcie pamięci, kiedyś bym powiedziała, że na kliszy. Jak ten czas szybko mija. Jednak jak i z długopisem tak i z aparatem miałam styczność już od dziecka. Zawsze przy ważnych okazjach wybór na fotografa padał na mnie. Może dlatego tak rzadko jestem na zdjęciach z imprez. (Bo wszystkie robiłam ja.) Dzięki temu możemy wspominać tak wiele. Otwieramy mały album, jednocześnie w naszym mózgu wysuwa się szufladka z tym niesamowitym wspomnieniem. Chciałabym, aby moje zdjęcia właśnie takie były - pełne wspomnień i emocji. Uchwycenie łez szczęścia w najpiękniejszym momencie życia, pierwszych kroków, jak i tych ostatnich. Łapanie radości w tą mała maszynkę do uwieczniania momentów czasem zwykłych, czasem niezwykłych w naszym życiu. Moje ulubione zdjęcie jakie zrobiłam w ostatnim czasie przedstawia jeszcze zamarznięty lód, ale też już odradzającą się trawę. Pięknie uchwycony moment przejścia między porami roku. Jestem bardzo dumna z tego zdjęcia.



Pasja to dużo więcej niż można sobie wyobrazić. Jest czymś co odcina nas od rzeczywistości i wszystkiego wokoło. Wiele razy słyszałam, że jeśli człowiek robi to, co kocha w życiu, wtedy dopiero jest naprawdę szczęśliwy. Zgadzam się z tym. Bo jeśli dążymy, by naszą pracą była pasja to skutkiem tego będzie, że całe życie będziemy mieli naprawdę cudownie przeżyty ten krótki okres czasu na Ziemi. Pamiętaj, by stąpać po niej pewnie i prosto do swoich marzeń i celów. Ja w przyszłości marzę o połączeniu tych dwóch pasji w przyszłości i być profesjonalną dziennikarką. Obecnie już do tego dążę. Szukam praktyk i warsztatów. Sama dostaję propozycje doszkalania się w tym co robię. Szczególnie polecam wam PORTAL WWW, w którym mam praktyki i udoskonalam swój talent pisarski. Bliżej wakacji rozpoczynam też warsztaty w innym portalu internetowym, ale na razie nie mogę nic zdradzać. Mam też wiele innych pasji, jak jazda na rowerze, czy czytanie książek o ezoteryce lub wielu innych rzeczach. Lecz to nie poskromiło mojego serca tak jak fotografia i pisanie.






Podsumowując jeśli teraz chcesz kimś zostać w przyszłości musisz zacząć na to pracować już teraz. Wszystko zależy od Ciebie! Nikt nie wstanie do Twoich zadań, nikt nie będzie się rozwijał się za Ciebie. Nikt nie jest wstanie dokonać tego co TY!









Piszcie w komentarzach wasze pasje i pamiętajcie, że nie długo Wywiady z pasji! Każdy z was może się tam pojawić!
Czytaj dalej »
Nie każdy dostrzega piękno. © 2018. Wszelkie prawa zastrzezone. Szablon stworzony z przez Blokotka