Pokazywanie postów oznaczonych etykietą memories. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą memories. Pokaż wszystkie posty

100 lat?

Może nie zamierzam prowadzić bloga 100 lat, chociaż kto wie..., to dzisiaj jest wyjątkowy dzień. Oczywiście nie chodzi o Lany Poniedziałek! Jest to bardziej moje osobiste święto, a nawet można nazwać to sukces. Dzisiaj świętuje dzień, w którym zrobiłam coś niesamowitego. Dokładnie 3 lata temu napisałam i dodałam pierwszy wpis na bloga. Tak dokładnie od 2015 roku bloguje. 
Pierwszym post miał tytuł ,,Czas minął''. Wtedy mój blog to był krótki życiowy tekst i zdjęcie. Moim pierwotnym planem było ukazanie w inny sposób to co jest na zdjęciu. Nadal wierze, że za każdym zdjęciem kryje się historia. W moim pierwszym wpisie mówiłam, że porzucamy dzieciństwo, tę zjeżdżalnię i nią zajmuje się natura. Miejsce to dawnych zabaw oplata w starość i nadaje jeszcze większe piękno, niż wtedy jak była nowa. Wtedy kończyłam gimnazjum i może to był jeden z etapów, gdzie musiałam odrobinę dorosnąć. Teraz kończę liceum, za miesiąc mam maturę i rzeczywiście opuszczę znajomy mi świat z dzieciństwa, bo pora się wyprowadzić i zacząć samodzielne życie. Link do pierwszego postu macie tutaj --> CZAS MINĄŁ 

https://www.instagram.com/p/Bg-zzb6hHIdHtGlP_z5QTUBSI9xEy_Y0wDyZpI0/?taken-by=_palilinka_


Uwielbiam prowadzić bloga! Jest to moja największa miłość. Jednak jak wiadomo wczoraj był Prima Aprilis i postanowiłam osoby ze snapa i instagrama wkręcić, że usunęłam bloga. Na początek dodałam ten film na story:






Jak to zrobiłam? To proste! Stworzyłam bloga o podobnym linku i nadałam mu taki sam tytuł, a potem na filmiku go usunęłam. Bardzo proste, a tyle ludzi wkręciłam. Dostałam wiele wiadomości, dlaczego to zrobiłam. Pokażę Wam kilka screenów!

Mam nadzieję, że wy też zrobiliście kawał swoim znajomym. Oczywiście pod koniec dnia o 19:00 wstawiłam na story snapa i instagrama, że był to prima aprilisowy żart. Wiele osób odetchnęło z ulgą. 


Co się zmieniło przez te 3 lata mojego blogowania?

Na pewno format i to jak pisze. Na początku mój blog miał kompletnie inny wygląd. Na pewno nie wiele z was pamięta beżowe tło z czarnymi ptakami. Potem znalazłam ten szablon i tak on trwa i prędko go nie zmienię, bo jest idealny. Poza tym sama nie lubię zmian. Chociaż często są potrzebne.

Dużo też przybyło wyświetleń, bo obecnie jest ich prawie 40tyś. Mam nadzieję, że z roku na rok będzie ich coraz więcej. Warto dążyć do spełnienia swoich marzeń. 

Warto zwrócić uwagę, że wiele osób na początku mi mówiło, że ten blog nie ma sensu. Nie zniechęciło mnie to jednak do dalszego tworzenia czegoś swojego. Ostatnio śmiałam się, że moje dziecko ma już 3 latka. Tak, bo ten blog to moje dziecko, mój mały skarb, mój mały świat, którego nie usunęłabym za żadne skarby świata. Moim zdaniem każdy powinien mieć taki swój świat. Wiele ludzi swój świat ma w pasjach: w sporcie, w rysowaniu, malowaniu, szyciu, pisaniu, we wszystkim co przynosi radość. Moja strona jest właśnie moją pasją. Połączeniem tego, że kocham robić zdjęcia i pisać. Przez te kilkadziesiąt literek można tak wiele przekazać. Okazać swoje uczucia i swoje myśli. 


Warto spełniać marzenia i nie patrzeć na to co mówią inni. Na koniec zapraszam was do komentowania i do zajrzenia do mojego portfolio ze zdjęciami. --> PORTFOLIO

Wbijajcie także na SNAPA i INSTAGRAM 

Miłego Dnia! 😘
Czytaj dalej »

Powrót do przeszłości. - Wakacje!

To co najlepsze już minęło. Wakacje się skończyły, ale chciałabym chociaż na chwilę wrócić do tych wspaniałych chwil. Wszystko wtedy wydawało się takie łatwe i proste. Każdy szczyt był do zdobycia, a teraz liczy się praca, praca i jeszcze raz praca. Przypomnijmy sobie...



Ogród pełen zieleni i kwiatów. Idealnie miejsce dla człowieka z talentem twórczym. Można napisać tak wiele historii o bohaterze jednego z tych miejsc. Iść za tabliczkami do cudownych miejsc. Czuć się jak na innej planecie wśród zwykłych ludzi. Wiedzieć, że jest się na odpowiednim miejscu. 



Szłam brzegiem morza, a moje myśli dryfowały w mojej głowie, jak łódki na szumiących falach. Zastanawiałam się jaki jest mój cel? Co chciałabym osiągnąć w tym życiu? Zrobiłam tak wiele szalonych rzeczy. Nie były one z mojej wewnętrznej potrzeby, lecz z chęci zwrócenia uwagi na siebie innych ludzi. Czemu ich zdanie jest takie ważne? Odbicie w lustrze pokazuje kogoś innego. Nie znam jej. Czy chciałabym poznać? Boję się. W mojej głowie jest tak wiele pytań jak mew nade mną.


Co największe szczęście daje kobiecie? Jedzenie! Może to głupie, lecz tyle wspomnień łączy się z nim. Ciekawa restauracja, w której spodobały Ci się światełka z samych żarówek. 


Tajskie lody z przyjaciółmi po których dostałaś niesamowity prezent. 


Naleśnik jedzony na spółkę, gdy już nie dajesz rady.


Kawa z toffi kiedy pierwszy raz spotykasz się z przyjacielem, którego dawno nie widziałeś i razem gadacie o wszystkim. 


Gry w czasie ulewnych dni na obozie.





I zdjęcia z przyjaciółmi, których nie oddasz za żadne skarby! 





 To wszystko sprawia, że czuję się szczęśliwa i ważna. W wakacje przeżywamy najlepsze przygody, największe miłości. Jemy najpyszniejsze lody i wszystko jest naj!
Mogą mi zabrać pieniądze, mogą mi zabrać wszystko co mam, mogą mi zabrać to co kocham. Lecz nikt mi nie odbierze wspomnień i to co przeżyłam!


Czytaj dalej »

2017! Szczęśliwego Nowego Roku!

10...9...8...7...6...5...4...3...2...1...0 Nowy Rok!  Właśnie wybiła północ. 2017 już jest.
Rozpoczynam misję BYĆ SZCZĘŚLIWĄ W 2017 ROKU.
Rok temu dodałam identyczny post. Chciałabym podsumować co mi się udało, a co nie? Czego się nie spodziewałam, a co zaplanowałam.
Czy byłam szczęśliwa w 2016 roku? Myślę, że tak. Wiele się wydarzyło i zmieniło, czego przekonacie się czytając dalej. Jestem ciekawa czy wam udało się być w tym roku naprawdę szczęśliwi.



,,Pewnie patrzycie teraz na pięknie wybuchające petardy, bawicie się w wyborowym towarzystwie. Za chwilę to się skończy, minie cudowna impreza. Każdy pójdzie w swoją stronę, do szkoły, do pracy. W ferie znów odpoczniemy, lecz na krótkie dwa tygodnie. Minie zima, zacznie się wiosna. Kwiaty będą ślicznie kwitnąć. Zaczniemy coraz lżej się ubierać, zaczynać planować wakacje. W końcu nadejdą i one, upragnione. Pojedziemy na obozy, na wycieczki, na wyjazdy rodzinnie i samotnie. Będzie mnóstwo zdjęć. Jak co roku będziemy się żegnać. I nadejdzie wrzesień, uczniowie pójdą do szkoły. Będzie zimna lub ciepła złota jesień. I znów przyjdzie grudzień.''
To napisałam rok temu. I teraz znów się widzimy 1 stycznia, lecz kolejnego już roku.

Moim celem, który postanowiłam na początek 2016 było 12 tyś wyświetleń, jednak jest i o wiele więcej bo aż 20 tyś, a było zaledwie 6 tyś. Wasz również przybyło - 110 obserwatorów. Mam nadzieję, że kolejny rok przyniesie was jeszcze więcej na mojego bloga.
W 2017 roku w czerwcu skończę 18 lat. Będzie to mały przełom w moim życiu. Będę odpowiedzialna za siebie. Myślę, że w 2016 nauczyłam się odpowiedzialności, sama podróżowałam w oddalone ode mnie miejsca by dokonywać swoich celów, spełniać marzenia i rozdawać szczęście. W 2017 chcę zrobić coś co zapamiętam na całe życie. Co? Wkrótce się dowiecie.



Let's do it!
Czy dokonacie swoich celów, postanowień. A może właśnie coś postanowicie? Chętnie w komentarzach poczytam wasze postanowienia noworoczne. Moje to jedynie szczęście, jednak po tym słowem kryje się bardzo wiele m.in. blog, miłość, nauka, przygody, wakacje, kolejne święta, a przede wszystkim marzenia, które mam zamiar spełnić.

To tyle ode mnie na dzisiejszy Nowy Rok. Pamiętajcie! Jaki Nowy Rok taki CAŁY Rok.

Życzę Wam w 20167 roku dużo uśmiechu i szczęścia! Najważniejsze! Spełnienia marzeń! :D Oby ten weekend trwał najdłużej w całym waszym życiu!
Czytaj dalej »

Podróż do Danii - Witaj Kopenhago!

Mimo, że wakacje minęły chciałbym Wam pokazać miejsca, w których byłam. Jest to Kopenhaga - stolica Danii, oraz Tivoli Park, znajdujący się w niej. Jest to piękne miejsce, świeże powietrze, bo z każdej strony woda. Ludzie żyją takim samym szybkim tempem jak my, lecz jest jedna godzina, w której wszyscy się zatrzymują i patrzą jak wartownicy się zmieniają.



Zacznijmy od początku. W Danii byłam niestety tylko 2 dni, ale naprawdę dużo zobaczyłam. Pierwszego dnia poszliśmy do Tivoli Park. Było tam mnóstwo kolejek górskich, wieża ciśnień, pyszne lody, po prostu kocham je. Są po 30 koron duńskich, ale warto (30 koron duńskich = ok. 17zł). Ten park wygląda jak magiczna kraina. Można powiedzieć, że wszystko jest tam bajkowe.



Przejście przez tę bramę, jest jak druga strona lustra - zupełnie inny świat, w którym chce się zostać i ciągle czekać z radością, aby wsiąść do kolejki, do huśtawek kilkanaście metrów nad ziemią. Aby poczuć te emocje!






Bo emocjonującym dniu w Tivoli Park, spaliśmy w duńskiej szkole. Bardzo miło i przytulno. Dla nas była duża sala zabaw. Rozłożyliśmy śpiwory, karimaty i czekaliśmy na kolacje. Było też boisko, na którym graliśmy. Budynek był naprawdę duży, w końcu było tam przedszkole, podstawówka i liceum.





Mogłam również czytać duńską wersję Myszki Miki. (jakbym znała język)





Teraz czas na zwiedzanie Kopenhagi!








Niestety 2 dni szybko minęły i promem wracaliśmy do Polski. Na koniec śmieszne selfie ze znajomymi, które jest dowodem naszej dobrej zabawy na tym, krótkim, ale niezapomnianym pobycie.



Czytaj dalej »
Nie każdy dostrzega piękno. © 2018. Wszelkie prawa zastrzezone. Szablon stworzony z przez Blokotka