Pokazywanie postów oznaczonych etykietą people. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą people. Pokaż wszystkie posty

Jak się uśmiechać?



Uśmiech. Czy pamiętasz te radosne chwile w swoim życiu, kiedy uśmiech nie schodził Ci z twarzy? Przypomnij sobie dzieciństwo, gdy beztrosko rozdawałeś uśmiech wszystkim wokoło. A teraz? Gdy idziesz przez zatłoczone miasto, boisz się zmienić wyraz swojej twarzy. Dlaczego? Bo ludzie pomyślą, że jesteś wariatem, co głupio uśmiecha się do każdego? Zauważ, że wszyscy wokoło są tak szarzy, dlaczego masz być tacy jak inni? Może warto na jeden dzień, spróbować stać się wariatem i nie przejmować się zdaniem ludzi wokół. 😀😀


Jest już połowa kwietnia. Przyszła wiosna! Czy to nie powód do uśmiechu? Radość, że możesz zrzucić z siebie grubą kurtkę. Radość, że słońce ogrzewa, zimne serca ludzi. Wiosna daje nową energię, by spełniać marzenia. Daje pretekst, by wyjść z domu i zacząć znów żyć w rzeczywistości, a nie w świecie online. Uśmiech pojawia się, gdy zbierasz nowe wspomnienia. A z doświadczenia wiem, że wspomnienia same się nie pojawiają, tak samo jak marzenia, które same się nie spełnią. Pamiętaj, że uśmiech to pierwszy krok to wielkich rzeczy. To dzięki niemu zaczynamy pozytywnie myśleć. Uśmiech budzi w nas motywację. Kiedy będziesz dawał uśmiech ludziom wokół, to Twój jak i ich dzień będzie o wiele lepszy! Myślę, że warto spróbować! 😀😀


Jak się uśmiechać?

SZEROKO!



Czytaj dalej »

11♛ Wywiady z pasji

Dzisiaj zapraszam was na przedostatni już wywiad na moim blogu. Oczywiście jeśli chcecie dalej takie posty to zapraszam do pisania ze mną. Chętnie zrobię wszystko żeby to nie była przedostatnia rozmowa, lecz nie wiem czy nie wyczerpałam już wszystkich pasji. Bohaterką tego wywiadu jest pasjonatka tamburmajorstwa. Nie wiecie co jest? Spokojnie dowiecie się w dalszej części wywiadu z Emilią.

Czym jest Twoja pasja?

Emilia - Moja pasja jest połączeniem tańca i akrobatyki, w zależności od okazji polega, na czym innym, np. na przemarszach lub prezentacji orkiestry, podrzucając buławami, jeśli chodzi o takie mniej oficjalne wystąpienia jak np. festyny, wystąpienia w szkołach itp... to tu już można puścić wodze fantazji, tworzyć nowe figury, nowe choreografie, łączyć całą naszą wiedzę i umiejętności tworząc coś całkiem nowego i oryginalnego.

Dlaczego jest ona wyjątkowa?

Moja pasja jest wyjątkowa, ponieważ prowadząc orkiestrę na paradach, pokazach orkiestry czuję, że należę do czegoś ważnego, że to, co robię, jest bardzo ważne. Wspaniałe w mojej pasji jest również to, że układając choreografię na występy np. w szkole tak samo, jak w tańcu można pokazać w tym swoje emocje, uczucia, opowiedzieć pewną historię.

Jak znalazłaś ją znalazłaś?


Znalazłam tę pasję przypadkiem, gdy u mnie w szkole była prezentacja orkiestry i sekcji tamburmajorek oraz zapisy. Od razu mi się to spodobało więc poszłam zapisać się.

Przydarzyła Ci się jakaś historia związana z Twoją pasją?

Historii związanych z tamburmajorstwem przydarzyło mi się sporo, jednak myślę że taką która najbardziej zapadła mi w pamięć jest sytuacja z mojego pierwszego przemarszu gdy prowadzącą była moja koleżanka- Maja i jedna z dziewczyn które oprócz mnie były na przemarszu wyrzucając buławę potknęła się a buława spadając uderzyła Maję w głowę i Maja również się przewróciła. Cała orkiestra i wszyscy dookoła się śmiali, tylko nasza Pani była cała czerwona ze złości

Znasz jakieś sławne osoby, które interesuj się tą pasją?

Nie znam sławnych osób wykonujących tą pasję, jednakże Pani Monika, nasza trenerka jest dlla mnie autorytetem i chciałabym być taka jak ona.

Masz jakieś plany związane z tamburmajorstwem?

Emilia - Tak, w przyszłości chciałabym uczyć kolejne pokolenia tamburajorek wszystkiego czego mnie nauczyła nasza Pani.

Tutaj macie link do bloga Emilii:  -->  http://emme22blog.blogspot.com/  <--









Czytaj dalej »

Poznałeś/aś siebie?!

Czasem trudno odnaleźć siebie. Idziesz przez miasto i zastanawiasz się co by Cię wyróżniało z tłumu? Kolorowe włosy? Ostry makijaż? Nie! To nie to! Więc co możesz zrobić? Kim tak naprawdę jesteś? Umiesz powiedzieć, że jesteś szczęśliwy z momentu swojego życia w jakim się znajdujesz? Wiesz na pewno, że czujesz się dobrze w tym miejscu, w którym teraz siedzisz i czytasz to? Tak na początek września. Czy jesteś dumny z poddanej decyzji? Na przykład o szkole. To na pewno Twój kierunek? Za kilka lat już nie będziemy mogli się cofnąć. Będziemy musieli trwać w wyborach, które kiedyś wybraliśmy. Spójrz w lustro! Kogo widzisz? Przyszłą dziennikarkę, a może lekarza? Spełnioną nauczycielkę? Mordercę? Szczęśliwego człowieka? Pomyśl czy Ci czegoś nie brakuje. Nie męczysz się rutyną? Po wakacjach, na których dzieje się mnóstwo ekscentrycznych rzeczy każdy tęskni. Powiało powagą. Jeśli chcesz możesz wziąć przykład ze mnie. Oznaczyłam sobie cel i do niego dążę! Podzielę się z Tobą nim. Kiedy patrzę w lustro widzę osobę, która kupi mieszkanie, będzie profesjonalną dziennikarką. Ale nie taką siedzą za biureczkiem i grzebiącą w papierkach. Chce szukać wrażeń. Państwo ciągle nas zmusza, żebyśmy skończyli szkołę, znaleźli pracę, wzięli ślub, mieli dzieci, pracowali aż do emerytury. Nuda prawda? Ale jeśli to jest jego cel życiowy to proszę bardzo! Właśnie tutaj chodzi o ten cel. On zależy tylko od Ciebie! Musimy odnaleźć granicę swoich możliwości oraz poszerzać ją. Wiecie, mam lęk wysokości, ale w przyszłości chcę skoczyć na bungee. Niestety z samolotu bym się bała. Widzicie to już jest poszerzenie tej granicy. Co z tego, że się boję , ale mam cel! I mimo lęku chcę go osiągnąć i to zrobię. A ty masz swój cel? Jak poszerzasz granicę swoich możliwości? Chyba mi nie powiesz, że wbijając kolejny level w grze?! Odejdźmy od komputera. A co jak po śmierci nie będzie komputera, telefonu, a nawet Wi-Fi!? Przerażenie w oczach nie których pewnie się pojawiło i myśli ,,Jak to?''  Życie nie kończy się na siedzeniu przed komputerem i łapaniu Pokemonów. Po śmierci zostaną nam tylko bliscy. Między ludźmi żyjemy tutaj, między nimi ''żyjemy'' i tam. Pamiętajcie! Dążcie do tego by mieć najlepsze życie pod słońcem.



Czytaj dalej »

Jaki jest tego powód?

Budzi cię kolejny raz ten sam dźwięk budzika. Myślisz, czemu życie jest takie okrutne. Nie zwracając uwagi na nic, ubierasz się, jesz w pośpiechu śniadanie. Biegniesz na autobus, w drodze powiesz komuś przelotnie ,,cześć'', nawet nie pamiętasz kto to był. Kiedy czekasz, aż dojedziesz uczysz się tych wszystkich pierwiastków, ze złą miną patrzysz jak ktoś obcy do Ciebie usiądzie. Wchodzisz to twojej rzeźni. Ze spuszczonym wzrokiem witasz wszystkich. Zaczyna się lekcja. Nie próbujesz wcale słuchać, grasz w jakieś gry na telefonie i jedynie po co podnosisz wzrok to zobaczyć, czy nauczyciel nie patrzy. Dzwonek! Twoje zbawienie po tych wszystkich 8 lekcjach. Kolejna godzina w autobusie. Patrzysz za okno. Jest szaro. Wysiadając z niego myślisz ile masz nauki, jednak najpierw postanawiasz iść spać. Budzisz się w nocy i biegiem odrabiasz wszystkie lekcje. W końcu i tak usypiasz na książkach. I nadchodzi kolejny bez sensowny dzień. A co czeka Cię w przyszłości? Byle jaka przyszłość, praca w której będziesz harować na zbędne złotówki.

Takie życie to Twoje marzenie?? Nie? A jak ono powinno wyglądać? Cofnijmy czas i zacznijmy jeszcze raz!

Budzisz się kilka minut przed budzikiem. Wstajesz z uśmiechem, bo zaczął się kolejny piękny dzień. Mówisz ,,dzień dobry'' swoim najlepszym rodzicom. Jesz z nimi duże śniadanie. Rozmawiacie i śmiejecie się. Kiedy idziesz na przystanek, spotykasz znajomych. Pytasz ich ,,jak tam?''. Cieszysz się, że ich masz. Jedziecie razem do szkoły. Pomagasz koleżance w nauce, bo nie rozumie jednego prostego słowa. Prowadzisz rozmowy z całą klasą. Przecież wszyscy dążymy, by robić w życiu to co kochamy. Po lekcjach idziecie razem na lody. Umawiacie się na wspólną naukę. Zadowolona/y wracasz do domu. Stajesz się piękna/y przed lustrem. Idziesz spać z myślą, że kolejny dzień może być jeszcze lepszy. Co robisz w przyszłości? Jesteś tam gdzie był twój cel. Robisz to co kochasz!



Czytaj dalej »

Dno szklanej kuli.

Najlepiej żyć za szklaną szybą. Piękne by były spływające uczucia, które Cię już nie dotykają. Miłość jest przekleństwem, z którym każdy z nas musi się zmierzyć. A co jeśli ludzie nie dają rady? Całe życie dociska ich do dna. Nie da się żyć normalnie. Nie da się być szczęśliwym. Nawet największy optymista na tym przeklętym świecie straci swój optymizm. I nagle słowa "wszystko jest mozliwe" powoli zmieniają swój kształt i znaczenie. Następuje "coś jest możliwie". Lecz krytyczny moment to kiedy usłyszymy "i tak umrzemy" Lecz nikt nie pomyśli co zrobi przez te lata? Przesiedzimy jak nudna lekcje? Ciągły krzyk, że trzeba coś osiągnąć. Osiągnęłam dno. Wystarczy?
A teraz ktoś przekroczył granice. Wszedł niespodziewanie do mojej kuli. Posklejał jej połamane kawałki. Pomógł mi wstać z dna. Nie zwarzał o przeszłość. Liczy się teraźniejszość i przyszłość razem z nim. Co takiego miał w sobie, że wpuściłam Go do swojego serca? Miłość już nie jest cierpieniem, a czymś wyjątkowym. Oparciem,  które mam. Jest dla mnie czuły jak prawdziwy mężczyzna, obroni mnie jak brat, poradzi jak ojciec. Mogę mu wszystko powiedzieć jak przyjaciółce. Bycie z kimś to nie tylko miłość i całowanie. To przede wszystkim rozmowa. Niby proste rzeczy, a takie trudne do zrozumienia. Nie dostrzegamy ich na co dzień, tak jak piękna wokół nas. Bo nie każdy dostrzega piękno. I widzę jak doświadczenia popchnęły mnie by zobaczyć to piękno. Złe jak i dobre wydarzenia dążą do czegoś wspaniałego w naszym życiu. Uczymy się na błędach, a nasze życie staje się piękniejsze. Życzę Wam Pięknego Życia!


Czytaj dalej »
Nie każdy dostrzega piękno. © 2018. Wszelkie prawa zastrzezone. Szablon stworzony z przez Blokotka