Jaki jest tego powód?

Budzi cię kolejny raz ten sam dźwięk budzika. Myślisz, czemu życie jest takie okrutne. Nie zwracając uwagi na nic, ubierasz się, jesz w pośpiechu śniadanie. Biegniesz na autobus, w drodze powiesz komuś przelotnie ,,cześć'', nawet nie pamiętasz kto to był. Kiedy czekasz, aż dojedziesz uczysz się tych wszystkich pierwiastków, ze złą miną patrzysz jak ktoś obcy do Ciebie usiądzie. Wchodzisz to twojej rzeźni. Ze spuszczonym wzrokiem witasz wszystkich. Zaczyna się lekcja. Nie próbujesz wcale słuchać, grasz w jakieś gry na telefonie i jedynie po co podnosisz wzrok to zobaczyć, czy nauczyciel nie patrzy. Dzwonek! Twoje zbawienie po tych wszystkich 8 lekcjach. Kolejna godzina w autobusie. Patrzysz za okno. Jest szaro. Wysiadając z niego myślisz ile masz nauki, jednak najpierw postanawiasz iść spać. Budzisz się w nocy i biegiem odrabiasz wszystkie lekcje. W końcu i tak usypiasz na książkach. I nadchodzi kolejny bez sensowny dzień. A co czeka Cię w przyszłości? Byle jaka przyszłość, praca w której będziesz harować na zbędne złotówki.

Takie życie to Twoje marzenie?? Nie? A jak ono powinno wyglądać? Cofnijmy czas i zacznijmy jeszcze raz!

Budzisz się kilka minut przed budzikiem. Wstajesz z uśmiechem, bo zaczął się kolejny piękny dzień. Mówisz ,,dzień dobry'' swoim najlepszym rodzicom. Jesz z nimi duże śniadanie. Rozmawiacie i śmiejecie się. Kiedy idziesz na przystanek, spotykasz znajomych. Pytasz ich ,,jak tam?''. Cieszysz się, że ich masz. Jedziecie razem do szkoły. Pomagasz koleżance w nauce, bo nie rozumie jednego prostego słowa. Prowadzisz rozmowy z całą klasą. Przecież wszyscy dążymy, by robić w życiu to co kochamy. Po lekcjach idziecie razem na lody. Umawiacie się na wspólną naukę. Zadowolona/y wracasz do domu. Stajesz się piękna/y przed lustrem. Idziesz spać z myślą, że kolejny dzień może być jeszcze lepszy. Co robisz w przyszłości? Jesteś tam gdzie był twój cel. Robisz to co kochasz!



2 komentarze :

  1. Codziennie mamy wybór jak chcemy spędzić nasz dzień. Staram się, by wyglądał jak ten drugi;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Żeby to było takie proste... Na przykład moją największą barierą jest nieśmiałość. Wtedy takie przywitanie się staje się wysiłkiem dwa razy większym niż dla pozostałych osób; no i praktycznie wiele wysiłku zabiera samo myślenie - czy to co powiedziałam jest właściwe. Może i głupie ale z genami nie wygrasz.
    http://utwory-wierszem-pisane.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń

Nie każdy dostrzega piękno. © 2016. Wszelkie prawa zastrzezone. Szablon stworzony z przez Blokotka